Wysokie loty ostrowskich Sokołów
Dobra skuteczność i skupienie w pierwszej połowie meczu zamienione na nerwowość i rozprężenie wykonaną już pracą. Po dwóch kwartach ostrowscy koszykarze z parkietu schodzili z wynikiem 54 do 31. Trzecia i czwarta kwarta to już zawody słabsze o 17 punktów od rywala. Ostatecznie drużyna Sokoła pokonuje AZS UJK Kielce 93:87. Po raz kolejny najlepiej punktującymi zawodnikami byli Mikołaj Motel - 22 punkty i Aleksander Szczerbatiuk - 20 punktów.
To będzie dobra lekcja dla ostrowskich koszykarzy na nadchodzące spotkania. Profesjonalizm nie może kończyć się wraz z przyjemną punktową przewagą, a końcową syreną czwartej kwarty. Spotkanie mogło obyć się bez nerwowej końcówki, a rywal nie musiał poczuć możliwości powrotu w walce o korzystny rezultat.
Swoimi odczuciami po meczu podzielił się szkoleniowiec Sokoła Ostrów Mazowiecka Antonio Daykola.
- Wygrana cieszy jak najbardziej. Koncentracja, realizacja założeń przedmeczowych oraz determinacja w walce o każdą piłkę. W pierwszej połowie to był klucz do tak wysokiego prowadzenia - rozpoczyna Antonio. - Przed drugą połową jednym z zaleceń było ograniczenie liczby strat - do przerwy 10. Po przerwie dołożyliśmy jeszcze niestety 15. Po tych stratach zła organizacja powrotu do obrony i tracone łatwo punkty dały wiarę drużynie gości w zwycięstwo oraz nieco emocji w końcówce meczu - ocenia spotkanie trener.
- Utrzymanie koncentracji przy wysokim prowadzeniu to trudna sztuka, wkrada się rozluźnienie; nonszalanckie podania, czy mniejsza odpowiedzialność za popełnione błędy. Wyciągniemy wnioski i pracujemy nad tym aby utrzymać koncentrację przez cały mecz - kończy wypowiedź Antonio Daykola.
Sokół Ostrów Mazowiecka vs. AZS UJK Kielce 93:87 (26:14, 28:17, 17:21, 22:35)
Skład:
Paweł Łapiński, Patryk Łysiak, Cezary Karpik, Rafał Pstrokoński, Mohamed Abdelaal, Przemysław Słoniewski, Mikołaj Motel, Mateusz Kazimierczuk, Kuba Orłowski, Aleksander Szczerbatiuk.
Spotkanie odbyło się w sobotę 7 listopada.












