"Sasza" bohaterem ekipy Orłowskiego
- Przez całe spotkanie byliśmy bardzo dobrze zorganizowani. Nie pozwoliliśmy gospodarzom na stworzenie żadnej klarownej sytuacji. Nasza skuteczność jest zdecydowanie do poprawy. Mieliśmy przynajmniej trzy stuprocentowe okazje do zdobycia bramki, które niestety zmarnowaliśmy. Mimo wszystko moim graczom należy się szacunek i słowa uznania. Włożyli w starciu bardzo dużo wysiłku, którą poparli mądrą grą - mówi Adrian Orłowski, trener KS Wąsewo.
- Cieszę się, że znowu udało mi się obronić rzut karny. Nie robię statystyk, ale już wielokrotnie nie dałem pokonać się z "wapno". Grając w Ostrovii miałem znakomitą skuteczność, bo udawało się odbić średnio co drugi strzał z jedenastego metra - mówi Aleksandr Poluliakhov, 28-letni bramka KS Wąsewo, który pochodzi z Doniecka na Ukrainie.
Rzekunianka Rzekuń - KS Wąsewo 0:0
KS Wąsewo: Poluliakhov - Wargulewski, Kapica, Nerek, Godlewski, Waracki, Poleski, Rychlik Soporek, Romanik. Ponadto grali: Warszawik, Podolak, Ambroziak, Żukowski, Wróbel, Żyra.






