Remis, który nie cieszy graczy z Wąsewa
Zespół Wilczewskiego nie poddawał się i w końcówce zdołał wyrównać. Gola kontaktowego zdobył Daniel Wargulewski po podaniu ze środka boiska od Daniela Lipskiego i pewnym strzale w długi róg. W 85 minucie uderzenie Michała Kubaka w polu karnym zatrzymał ręką jeden z przyjezdnych i sędzia nie miał wątpliwości, by wskazać na "wapno". Do piłki podszedł Lipski i uderzeniem w prawy róg bramkarza doprowadził do wyrównania, kompletnie myląc golkipera z Pokrzywnicy.
- Szkoda tego meczu, bo zakładaliśmy walkę o komplet punktów. Mieliśmy okazje Daniela Wargulewskiego i Łukasza Ambroziaka, ale piłka nie chciała się nas słuchać. W ostatnim fragmentach rzuciliśmy się do jeszcze poważniejszych ataków i dwukrotnie na przedpolu skórę ratował nam Kacper Chorodyński - mówi Robert Wilczewski, trener KS Wąsewo.
KS Wąsewo - GKS Pokrzywnica 2:2 (0:2)
Bramki: Wargulewski 81', Lipski 85' (k) - 14', 30'.
KS Wąsewo: Chorodyński - Godlewski, Kusik, Wasil (Poleski), Urbanik (M. Pałubiński), Soporek (Ambroziak), Rychlik (Nerek), Lipski, Rogalski (Warszawik), Wargulewski, Waracki (Kubat).






