Skocz do zawartości
Dzisiaj
23oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
23oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaSport

Puchar Polski nie dla MKS Małkinia. Trener Nienałtowski: Największym zagrożeniem byliśmy my sami

Wyświetleń: 1391
Puchar Polski nie dla MKS Małkinia. Trener Nienałtowski: Największym zagrożeniem byliśmy my sami
Piłkarze MKS-u Małkinia pożegnali się z tegoroczną edycją Pucharu Polski na etapie IV rundy. W środowym spotkaniu wyjazdowym ulegli Victorii Kałuszyn aż 2:5. Lider Klasy A wykorzystał swoje szanse i pewnie zameldował się w kolejnej fazie rozgrywek.
Zagraliśmy dwa różne mecze
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla zespołu z Małkini. Już w pierwszej połowie gospodarze z Kałuszyna zdominowali grę, zdobywając przewagę i zmuszając rywali do popełniania błędów.

- Zagraliśmy dwa spotkania. Pierwsza połowa, nasze indywidualne błędy. To one ustawiły mecz - przyznał po meczu trener MKS Małkinia, Łukasz Nienałtowski.

W drugiej części spotkania goście próbowali wrócić do gry, zdobywając bramkę kontaktową i łapiąc oddech przy stanie 2:4. Na więcej jednak zabrakło sił i precyzji.

- W drugiej części spotkania ruszyliśmy z nową energią, łapiąc nawet kontakt, tak się przynajmniej wydawało. Niestety, po stałym fragmencie znów straciliśmy bramkę i już nie byliśmy w stanie nic zrobić - skomentował szkoleniowiec.

Przeciwnik wykorzystał błędy
Choć Victoria Kałuszyn zaprezentowała się solidnie, trener Nienałtowski podkreśla, że kluczowe dla losów spotkania były własne pomyłki jego drużyny.

- Największym zagrożeniem byliśmy sami dla siebie. Oczywiście, przeciwnik też musiał te błędy wykorzystać i zrobił to skutecznie, za co należy mu się awans. Jeszcze raz gratuluję drużynie z Kałuszyna zwycięstwa - dodał z uznaniem.

Dla MKS Małkinia oznacza to koniec przygody z pucharowymi rozgrywkami w tym sezonie. Teraz drużyna może skupić się wyłącznie na lidze.

- Zapraszamy kibiców w niedzielę. Będzie okazja, żeby się zrehabilitować przed własną publicznością - zakończył trener.

Reklama

Victoria Kałuszyn - MKS Małkinia 5:2
Bramki dla MKS: Polak, Złotkowski

 

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka