Przed zespołem z Andrzejewa derby z Iskrą. Kamiński: chłopcy chcą większej ilości treningów.
Jego ekipa nie chce się zatrzymywać. - Z WKS Mystkówiec dyktowaliśmy warunki na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Przy lepszej skuteczności powinniśmy strzelić przynajmniej jeszcze pięć goli. Teraz czas na derby. Obie drużyny znają się jak łyse konie. Aż siedmiu zawodników rywali ma przeszłość w naszym klubie. W tym okienku wypożyczyliśmy dwóch zawodników do Iskry, a dwóch poszło na transfer definitywny. Doskonale wiemy, na co ich stać - dodaje.
Plan dla ekipy z Andrzejewa jest prosty. - Chcemy wygrać, ale też wiemy, że derby rządzą się swoimi prawami. Jestem przekonany, że kibice zgromadzeni na naszym obiekcie zobaczą dobry mecz w naszym wykonaniu, a co najważniejsze kilka bramek - mówi.
Opiekun GKS nie będzie mógł skorzystać z Andrzeja Piwońskiego, który wyjechał na wakacje poza Polskę. Ponadto Daniel Płotczyk ma rodzinną imprezę. - Co do reszty dowiem się po dzisiejszym treningu - kończy.






