Skocz do zawartości
Dzisiaj
21oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
18oikona pogody
PB957,69 złON8,57 złLPG3,14 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaSport

Półfinał Mundialu: Brazylia - Niemcy

Wyświetleń: 750
Z 32 ekip rozpoczynających Mistrzostwa Świata w Brazylii została najlepsza czwórka, a w jednym z półfinałów gospodarze podejmą reprezentację Niemiec.

Oba zespoły miały na tym turnieju lepsze i gorsze chwile, jednak teraz od wielkiego finału dzieli je tylko 90 minut. Albo aż.

Podopieczni Joachima Loewa rozpoczęli turniej z wysokiego C. Zwycięstwo aż czterema bramkami musiało zaostrzyć apetyty naszych zachodnich sąsiadów, choć te nieco stonowały kolejne spotkania ich ulubieńców. Niemcy bowiem tylko zremisowały w drugiej kolejce z Ghaną - a mogły nawet przegrać - i pokonały co prawda, ale bardzo skromnie Stany Zjednoczone.

Reklama
Czym mniej renomowany rywal, tym większe problemy półfinalistów ostatnich trzech mundiali - Ci bowiem w 1/8 finału mierzyli się z drużyną Algierii, która po dwugodzinnym pojedynku wcale od rywala nie odstawała. Wreszcie ćwierćfinał i rywalizacja z Francją - rywalizacja skromnie wygrana. Gol z 13. minuty Hummelsa okazał się kluczowy w kontekście awansu do półfinału, albowiem bardzo dobrze zorganizowane i grające solidnie we wszystkich formacjach Niemcy nie dały się pokonać Trójkolorowym ani razu i to piłkarze Didiera Deschampsa musieli pakować walizki.

- Byliśmy w ostatnich czterech ostatnich półfinałach MŚ, ale to co innego. To coś wyjątkowego. Nie mogę się doczekać pierwszego gwizdka - stwierdził Loew. - Wiemy jednakże jak mocni są Brazylijczycy. To główny faworyt od samego początku turnieju.

Brazylia w zasadzie od początku turnieju nie wyróżnia się czymś szczególnie wyjątkowym, ale... pokonuje kolejnych rywali i we wtorkowy wieczór zagra o finał. Przygoda Canarinhos zaczęła się od meczu z Chorwacją - ten, choć wygrany, ze względu na kluczowe decyzje arbitra wywołał sporo kontrowersji. W kolejnych dwóch meczach, piłkarze Luiza Felipe Scolariego zremisowali bezbramkowo z Meksykiem i pokonali wysoko outsidera grupy - Kamerun. Już w fazie pucharowej gospodarze mundialu mierzyli się z Chile, które pokonali dopiero po serii jedenastek i Kolumbią - tu zaś nieocenioną rolę w zwycięstwie mieli stoperzy - David Luiz i Thiago Silva, którzy zdobyli obie bramki.

Będąc przy parze środkowych obrońców Canarinhos nie można nie wspomnieć o absencji tego drugiego - zawodnik, który w minionym sezonie reprezentował barwy Paris Saint-Germain z powodu żółtych kartek nie będzie mógł jutro pomóc swojej ekipie w batalii o mecz finałowy. Oprócz niego nie zagra też rzecz jasna Neymar, który wskutek urazu pleców przedwcześnie zakończył turniej. Jedynym zaś graczem, z którego usług nie będzie mógł skorzystać Joachim Loew jest Shkodran Mustafi.

Wskutek nieobecności Silvy kapitanem zespołu będzie jutro David Luiz. - Jestem gotowy. Poprowadzić tę drużynę nie będzie jednak ciężko - mówił 27-latek, który zdaje sobie sprawę, jak trudnym testem będzie mecz z Niemcami. - To świetny zespół ze świetną filozofią gry. To będzie wielki mecz.

Aż 21-krotnie mierzyły się ze sobą dotychczas obie ekipy. Jeśli historia ma jakiekolwiek znaczenie, to łatwiej może być Canarinhos. 12 razy bowiem triumfowała w takich starciach Brazylia, tylko czterokrotnie wygrywały natomiast Niemcy. Mecz, który rozpocznie się o godzinie 17. czasu lokalnego w Belo Horizonte poprowadzi meksykański arbiter Marco Rodriguez. 40-latek prowadził już spotkania na dwóch poprzednich mundialach, na obecnym dotąd gwizdał podczas starć Belgii z Algierią i Włochów z Urugwajem.

Brazylia - Niemcy, 8 lipca (środa), godz. 22.00

Przewidywane składy:

Brazylia: Cesar - Alves, Luiz, Dante, Marcelo - Fernandinho, Gustavo - Hulk, Oscar, Willian - Fred
Niemcy:
Neuer - Lahm, Boateng, Hummels, Howedes - Kroos, Khedira, Schweinsteiger - Ozil, Muller, Schurrle

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Spotted Ostrołęka
Info Przasnysz

Wyszukiwarka