Piłkarki Ostrovii zabawiły się w walec. Rozjechały mocną ekipę aż 6:0!
W 57 minucie chwile chwały miała Karolina Piasecka. Rywalki miały rzut karny po zagraniu ręką przez Zarębę, ale znakomicie między słupkami spisała się Aurelia Czarnowska.
A później? Nasze zdobyły dwa gole w ciągu minuty. Podwyższyła Karolina Zakrzewska, uderzając z 25 metrów w samo okienko. Po chwili Karolina Gruszka posłała piłkę lewą nogą nad bramkarką. Kropkę nad "i" postawiła Emilia Kraszewska, pewnie strzelając z rzutu karnego.
- W zespole była pełna mobilizacja. Chcieliśmy wygrać, by samodzielnie plasować się na drugiej pozycji. W tym meczu byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Prowadziliśmy grę. Co warte podkreślenia, sześć zawodniczek wpisało się na listę strzelczyń. Do tego Aurelia obroniła rzut karny, a szansę otrzymało aż sześć piłkarek z ławki - mówi Michał Kacprzak, opiekun Ostrovii.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka - Vulcan Wólka Mlądzka 6:0 (2:0)
Bramki: Zaręba 8', Chrobot 30', Piasecka 57', Zakrzewska 64', Gruszka 65', Kraszewska 87'.






