Ostrovia jedzie do Kadzidła. Wilczewski: Nie muszę motywować swoich zawodników
Wyświetleń:
947
Przed piłkarzami z Ostrowi Mazowieckiej starcie z Kurpikiem Kadzidło. Sobotnia batalia rozpocznie się o godz. 16:30.
- Z drużyną z Kadzidła znamy się bardzo dobrze. Oprócz meczów o punkty regularnie gramy sparingi. Myślę, że wiemy o nich sporo, tak samo jak oni o nas. Ostatnio odnieślismy tam bolesną porażkę, więc myślę, że dodatkowo nie muszę motywować chłopaków. Jedziemy zagrać dobry mecz i przywieźć trzy punkty - mówi Robert Wilczewski.
Reklama
Jego podopieczni w miniony weekend wygrali 6:2 z Konopianką Konopki. - Spotkanie w Morawach ułożyło się bardzo dobrze. Szybko strzeliliśmy bramkę, a do przerwy udało się dorzucić jeszcze dwie. Cieszy zdecydowana poprawa skuteczności w porównaniu z poprzednimi meczami. Dodatkowo fajnie, że przy dobrym wyniku szansę dostali wszyscy, którzy zasiedli na ławce rezerwowych. Nie było "pustych przelotów" - śmieje się opiekun Ostrovii.






