Skocz do zawartości
Dzisiaj
21oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
23oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaSport

Natalia Panas przeszła do historii. "Przegrane się zdarzają, motywują i uczą"

Wyświetleń: 1658
Natalia Panas przeszła do historii. 'Przegrane się zdarzają, motywują i uczą'
Pochodzi z Ciechanowca. Od kilku miesięcy jest zawodniczką Academii Gorila Ostrów Mazowiecka. Natalia Panas wywalczyła srebrny medal podczas Mistrzostw Polski Low Kick Juniorów Młodszych, Juniorów Starszych i Seniorów w Piotrkowie Trybunalskim.
- Na zawody pojechałam z nadzieją obrony tytułu, który od dwóch lat był w moich rękach. Wiedziałam, że będzie to ciężkie zadanie, gdyż dużo rzeczy "dookoła" spowodowało, że nie czułam się przygotowana na sto procent. Jako mistrzyni Polski z ubiegłego roku zostałam rozstawiona i walki zaczęłam dopiero od półfinału - mówi Natalia.

Nasza reprezentantka spotkała się z Weroniką Jastrzębską. Pewnie wygrała na punkty. - Uważam, że była to moja najlepsza walka od ponad dziesięciu miesięcy. Finał z Hanną Wysocką przegrałam minimalnie. W moim odczuciu wynik mógł pójść w obie strony i żadna z nas nie mogłabym mieć pretensji. Hania jest młoda i bardzo utalentowana. To dwukrotna złota medalistka mistrzostw Europy. Myślę, że dałyśmy fajną walkę i jeszcze potkamy się na zawodach - dodaje.

Reklama

Natalia przyznaje, że zapewne po dwóch latach "panowania" powinna czuć, iż srebro to porażka. - Ale wiem, że dałam z siebie wszystko. Może to zabrzmi nieskromnie ale wiem, że młode zawodniczki mnie obserwują. Jestem w czołówce kraju od siedmiu lat. Przegrane walki się zdarzają, ale one motywują i uczą. Czasami dużo więcej niż zwycięstwa - mówi.

Panas czuje niedosyt. - Jestem ambitnym człowiekiem, ale tak jak mówiłam wcześniej, nie mam w sobie żalu i urazy, bo kocham to co robię. Powoli układam sobie życie w Ostrowi. Mam nadzieję, że to pomoże mi w spokojnym trenowaniu. Wiem, że jeszcze nie raz z moimi "Gorylowymi" przyjaciółmi zdobędziemy szczyty - kończy.

 

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka