KS Wąsewo. Ambroziak: Czuję się na siłach, by pomagać jako trener i zawodnik
Wyświetleń:
958
Jeszcze kilka dni i debiut w roli trenera KS-u Wąsewo zaliczy Łukasz Ambroziak, który w okresie przygotowawczym został następcą Leszka Skrzecza.
ROZMOWA z Łukaszem Ambroziakiem, trenerem i zawodnikiem KS Wąsewo
To było spore zaskoczenie
Po odejściu dotychczasowego trenera KS Wąsewo pojawiła się propozycja, abyś objął funkcję szkoleniowca. Jak przebiegał ten proces decyzyjny?
- Na podjęcie decyzji potrzebowałem czasu oraz porady od najbliższych, ale finalnie zgodziłem się. To duże wyzwanie, ale czuję się na siłach, by podjąć się tej roli.
To było spore zaskoczenie
Po odejściu dotychczasowego trenera KS Wąsewo pojawiła się propozycja, abyś objął funkcję szkoleniowca. Jak przebiegał ten proces decyzyjny?
- Na podjęcie decyzji potrzebowałem czasu oraz porady od najbliższych, ale finalnie zgodziłem się. To duże wyzwanie, ale czuję się na siłach, by podjąć się tej roli.
Spodziewałeś się takiej propozycji?
- Nie, było to dla mnie spore zaskoczenie. Rezygnacja poprzedniego trenera nastąpiła niespodziewanie, a my zostaliśmy bez szkoleniowca tuż przed startem przygotowań do rundy wiosennej. Nie chciałem, by drużyna trwała w próżni, więc od razu zabrałem się do pracy, by zachować płynność treningów.
Reklama
Będziesz łączyć funkcję trenera z grą w drużynie?
- Tak, nie chcę rezygnować z gry dla klubu. Jestem w ciągłym treningu i czuję się na siłach, by pomagać drużynie zarówno jako zawodnik, jak i trener. Mam duże wsparcie od zespołu, widzę ich zaangażowanie i chęć dobrego przygotowania się do rundy. Oczywiście podział obowiązków w takiej sytuacji jest kluczowy, ale wiem, że mogę liczyć na pomoc i cenne uwagi osób z boku.






