Kamil Wojdak. Pomaga chorym dzieciom, kupując koszulki swojej sportowej miłości
Jego zbieranie trykotów meczowych "Białej Gwiazdy" zaczęło się niewinnie. - Wylicytował koszulkę Krzysztofa Mączyńskiego z podpisami całego zespołu. - Miała iść do ramy i ozdabiać mieszkanie, ale potem zacząłem szukać kolejnych i tak trwa to do dzisiaj. Zbieraniem zajmuje się dwa i pół roku i na ten moment kolekcja liczy 39 trykotów meczowych, czyli takich w których zawodnik grał, bądź koszulka była dla niego przygotowana na dany mecz - dodaje.
Jak je zdobywa? - Większość pochodzi z aukcji charytatywnych, gdzie piłkarze oddaje swoje koszulki na pomoc chorym dzieciakom. Od niedawna natomiast po złapaniu kilku kontaktów z innymi kolekcjonerami do mojej szafy trafiają również koszulki prosto z meczów, często nawet ze śladami z murawy - przyznaje.
- Jako że zbieram koszulki Wisły Kraków co w moim regionie jest rzadkości, na pewno cieszy koszulka Kuby Błaszczykowskiego, Arka Głowackiego, Pawła Brożka czy też piłkarza pochodzącego z Łomży - Rafała Boguskiego. Z kolekcjonerskiego punktu widzenia największą perełką natomiast jest meczowy trykot Marka Zająca, który pochodzi z sezonu 1998/1999 - kończy Wojdak.






