Skocz do zawartości
Dzisiaj
17oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
21oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaSport

Jakub Tyszka: Spełniłem swoje marzenia. Idę po więcej!

Wyświetleń: 3746
Jakub Tyszka: Spełniłem swoje marzenia. Idę po więcej!
W miniony weekend w hali im. Arkadiusza Gołasia w Ostrołęce odbyła się Kurpiowska Kuźnia Mistrzów - wydarzenie, które przyciągnęło czołowych zawodników regionu i miłośników sportów walki. 
Wśród emocjonujących pojedynków znalazło się starcie pomiędzy Jakubem Tyszką z Maja Kickboxing Team Ostrów Mazowiecka a Patrykiem Kurpiewskim reprezentującym Victorię Ostrołęka.

Pojedynek zapowiadał się niezwykle ciekawie. Tyszka prowadzony przez trenera Marcina Majewskiego dysponował przewagą wzrostu, jednak Kurpiewski, którego przygotowywali Daniel Zaręba i Paweł Skuza, zaprezentował się bardzo solidnie. Po zaciętej walce sędziowie jednomyślnie wskazali zwycięzcę - Patryka Kurpiewskiego.

Reklama

Mimo porażki Jakub Tyszka z uznaniem podsumował swój występ, podkreślając, że sam udział w gali był dla niego spełnieniem sportowego marzenia. 

- Niestety walka nie poszła zgodnie ze scenariuszem. Wzięliśmy ją zaledwie dwa tygodnie przed galą, więc było mało czasu na przygotowania. Jednak była to moja pierwsza walka na gali, pierwsze starcie w seniorach i pierwsza walka półzawodowa, więc ogromne doświadczenie. Walka na takiej gali to było moje sportowe marzenie, które udało mi się spełnić, więc mimo wszystko jestem zadowolony - powiedział Jakub Tyszka.

Młody zawodnik z Komorowa nie zamierza jednak spoczywać na laurach. - Nie zatrzymuję się. Myślę, że gdyby nie nasz trener Marcin Majewski, to wielu z nas już dawno by się poddało. To właśnie on wszczepia w nas te sportowe ambicje - dodał 18-letni kickboxer, mierzący aż 197 centymetrów wzrostu.

Choć wynik nie był po myśli Tyszki, sam start w Kurpiowskiej Kuźni Mistrzów można uznać za kolejny krok w jego sportowej karierze. Dla młodego zawodnika UKS Maja Kickboxing Team to dopiero początek drogi, która jak sam podkreśla, dopiero się zaczyna.

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka