GKS Andrzejewo z triumfem. Kamiński: ładnie to ma grać zespół na weselu (zdjęcia)
Jego podopieczni bardzo szybko dwukrotnie cieszyli się z goli. W 6 minucie na listę strzelców wpisał się Tomasz Niemira. 27-latek popisał się fantastycznym uderzeniem z niemal 30 metrów. Po jego strzale prostym podbiciem piłka zatrzepotała w siatce i wpadła w "okienko". Po chwili było 2:0. Niemira szybko wznowił grę z autu, Radosław Piwoński w asyście obrońcy wykazał się sprytem, "wsadził" nogę i utonął w objęciach kolegów.
GKS Andrzejewo stracił gola po rzucie karnym. Ręką zagrywał Sebastian Kapusta. Emil Mostowski oszukał Radosława Jastrzębskiego. Co ciekawe, dla bramkarza naszych był to pierwszy mecz o punkty w rozgrywkach ligowych. Wcześniej ten zawodnik nie grał w żadnym klubie skupionym w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej.
- W pierwszej połowie mieliśmy przewagę. Po zmianie stron cofnęliśmy się i czekaliśmy na kontry. Najważniejsze są trzy punkty. Patrzymy dalej. Przed nami Orzyc Chorzele. Postaramy się podtrzymać zwycięską passę, chociaż nie będzie to łatwe zadanie - kończy opiekun GKS Andrzejewo.
GKS Andrzejewo - Wymakracz Długosiodło 2:1 (2:0)
Bramki: T. Niemira 6', R. Piwoński 18' - Mostowski 88'.
GKS Andrzejewo: Jastrzębski - A. Żyra (88' D. Płotczyk), Kapica, Kulesza, S. Kapusta, Sutkowski (75' Kośnik), T. Niemira (78' Cackowski), Tabędzki (90+1' Brzozowski), R. Piwoński, Kowalewski, A. Pałubiński.
























