Skocz do zawartości
Dzisiaj
24oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
25oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaSport

GKS Andrzejewo chce czwartej wygranej z rzędu. Zagrają bez kapitana

Wyświetleń: 811
GKS Andrzejewo chce czwartej wygranej z rzędu. Zagrają bez kapitana
5 maja o godz. 18:00 GKS Andrzejewo powalczy o kolejne punkty w Klasie A. Podopieczni Łukasza Kamińskiego udadzą się do Krasnosielca.
- Drużyna przeciwników to solidna ekipa. Zawsze walczą do końca i potrafią wykorzystać atuty własnego boiska. To będzie na pewno ciężkie spotkanie - mówi szkoleniowiec GKS.

Reklama

W pierwszej rundzie jego drużyna wygrała aż 8:1. Spotkanie zaczęło się idealnie, bo już w 8 minucie GKS prowadził różnicą trzeci goli. - To z pewnością podłamało gości, a moich uskrzydliło. Grało się nam zdecydowanie lepiej. To był jeden z dwóch meczów, gdzie zagraliśmy w optymalnym składzie - dodaje.

Drużyna z Andrzejewa w ostatnich czterech meczach zanotowała trzy zwycięstwa, ogrywając: 2:1 Wymakracz Długosiodło, 7:0 Orzyc Chorzele oraz 6:1 Orzeł Sypniewo. Mimo to, ekipa z naszego powiatu zajmuje trzecie miejsce w tabeli Klasy A. - Każdy w klubie zdaje sobie sprawę z tego, gdzie jesteśmy w tabeli i jaki mamy cel na tą rundę. Ostatnie wyniki poprawiły morale, ale zdajemy sobie doskonale sprawę, że jeszcze daleka droga przed nami do utrzymania i tutaj nie trzeba chłopaków specjalnie mobilizować - mówi Kamiński.

Reklama

Szkoleniowiec GKS początek rundy ocenia na "czwórkę z plusem" w skali szkolnej. - Szkoda spotkania w Radzanowie z ówczesnym liderem - Wkrą. Straciliśmy siedem goli, w tym co najmniej trzy rywale dostali od nas w prezencie i do tego mieli dwa rzuty karne. Niedosyt był duży, bo przecież strzeliliśmy cztery gole na boisku najlepszej drużyny w stawce, a do domów wracaliśmy bez punktów. Pozostałe boje to oczywiście "szóstka", bo jak inaczej ocenia starcia, w których po ostatnim gwizdku mieliśmy powody do świętowania - dodaje.

W dzisiejszym spotkaniu z GUKS Krasnosielc Łukasz Kamiński przyznaje, że nie będzie mógł skorzystać z kapitana Andrzeja Piwońskiego. - Nie wiem jeszcze, jak będzie sytuacja wyglądała u Tomasza Niemiry i Adama Pałubińskiego. Reszta powinna być do mojej dyspozycji - kończy.

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka