Dmochowski z "bombą", Suszczyński jak Alberto Tomba
Jego zespół po przerwie wyszedł bardzo zmotywowany i dążył do zmiany wyniku. W 54 minucie po strzale Maciuszki bramkarz gości popełnił błąd i ekipa z Małkini doprowadziła do remisu. Kwadrans po wejściu na boisku syn szkoleniowca Jakub Dmochowski przejął piłkę na połowie przeciwnika i oddał strzał z 25 metrów. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Po stracie drugiej bramki gospodarze rzucili się do odrabiania strat, ale dobrze grająca nasza defensywa nie pozwoliła na stworzenie bramkowej sytuacji.
- Fajnie, bo w doliczonym czasie gry dobrze ostatnio dysponowany Suszczyński minął w polu karnym trzech przeciwników niczym Alberto Tomba tyczki w slalomie gigancie i pewnym strzałem pokonał bramkarza. Zespół pokazał charakter i za to brawa dla całej ekipy - dodaje.
Fenix Siennica - MKS Małkinia 1:3 (1:0)
Bramki: Świderski 35' (s) - Maciuszko 54', J. Dmochowski 70', Suszczyński 90+2'.
MKS Małkinia: Świderski, Pawłowski, Sówka, Maliszewski, Giziński, Maciuszko, Rutkowski (55' J. Dmochowski), Jarząbek (15' Bordziak), Suszczyński, Sadowski, Zawistowski.






