Zgromadzenia publiczne. Czartoryski za zmianą ustawy
Takie działanie pozwoliłoby na zarezerwowanie miejsca i czasu, gdzie miałoby się odbywać zgromadzenie. Inne zgromadzenia natomiast nie mogłyby być przygotowywane w tym samym terminie i lokalizacji. Złamanie tego zakazu wiązałoby się z popełnieniem wykroczenia.
- Wiele największych organizacji politycznych i społecznych w Polsce, organizuje swoje manifestacje i dzieje się to często cyklicznie. Jak można ocenić inicjatywy, które zakładają kontrmanifestacje w tym samym miejscu i tym samym czasie? Moim zdaniem są to próby otwartej konfrontacji ulicznej. Powinniśmy gwarantować każdemu prawo do manifestowania i może taka manifestacja odbywać się kilkadziesiąt metrów dalej. Zachowamy wówczas prawo do manifestowania, a bezpieczeństwo manifestacji nie będzie naruszone - tak pomysł PiS uzasadnia poseł Arkadiusz Czartoryski na łamach portalu fakt24.pl.
Więcej na ten temat w serwisie fakt24.pl oraz portalsamorzadowy.pl.






