Żaden pies nie trafi już do Radys
Czekamy również na efekty pracy innych służb, które ustalają, dokąd trafiły zwierzęta z naszego miasta przebywające w Radysach.
Do sukcesu, jakim jest niewątpliwie brak współpracy ze schroniskiem Radys przyczynili się: ogólnopolskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, lokalna Fundacja LePsie Jutro, jak i osoby prywatne w tym Beata Magrzyk.
Dzięki wrażliwości ostrowskiej społeczności władze miasta mogły z różnych stron poznać aspekty działalności, co pozwoliło spojrzeć z innej strony na sytuację związaną z bezdomnością zwierząt.
Jak zapewnia urząd miasta - Każda sugestia będzie brana pod uwagę przy wprowadzaniu zmian do miejskiego programu ochrony zwierząt. Na przykład rozważane jest powołanie społecznego Pełnomocnika Burmistrza ds. Bezdomności Zwierząt.






