Wójt Kowalczyk: Nie traktuję mieszkańców Wysocza po macoszemu
My jako mieszkańcy Wysocza (gm. Wąsewo), jesteśmy zbulwersowani oraz rozczarowani stanem technicznym i wizualnym tutejszej remizy. Dlaczego od tylu lat ten budynek szpeci i nic nie jest robione w związku z tym. Tym bardziej, że wszystkie sołectwa mają remizy po remontach.
Mamy pytanie do wójta, dlaczego tą wieś traktuje się po macoszemu? A do sołtysa, dlaczego nie stara się uzyskać środków oraz nie interesuje się swoją wsią? Nawet raz jego osoba nie zaszczyciła swoją obecnością rady gminy. To jest nie do pomyślenia, żeby w tych czasach kiedy są różnego rodzaju możliwości pozyskiwania środków takie straszydło szpeciło wieś.
Dodatkowo chcielibyśmy się dowiedzieć kto płaci rachunki za prąd ponieważ światło świeci się tam 24 godziny na dobę, 365 dni w roku.
Odpowiada Rafał Kowalczyk, wójt gminy Wąsewo:
Większość mieszkańców Wysocza wie, że wcale nie traktuję ich miejscowości po macoszemu jak to zostało napisane. Dowodem jest wykonanie w ostatnich latach, dzięki moim staraniom, kanalizacja sanitarna oraz droga asfaltowa. Staraniem zaś obecnego sołtysa oraz dzięki jego osobistemu zaangażowaniu na budynku remizy został wyremontowany dach, ogrodzenie działki i kapliczka łącznie z wbudowaniem tablicy pamiątkowej upamiętniającej żołnierzy z I i II wojny światowej, w tym w szczególności żołnierzy AK z Wysocza. Ponadto dzięki staraniom sołtysa, a w ubiegłej kadencji także i radnego, została przygotowana dokumentacja na kompleksową przebudowę tego budynku wraz z prawomocnym pozwoleniem na budowę. Brak możliwości pozyskania funduszy zewnętrznych uniemożliwia jednak podjęcie czynności budowlanych, a z własnych środków nie stać gminy na podjęcie tak szerokiego zakresu prac, który zresztą został uzgodniony z niektórymi mieszkańcami. Niektórymi gdyż mimo, że Wysocze nie jest małą wioską to na zebrania sołeckie czy strażackie przychodzi garstka mieszkańców. Mówię o tym z całą stanowczością gdyż na większości, jak nie wszystkich zebraniach zarówno wiejskich jak i strażackich jestem obecny.
Jeżeli mieszkańcy mają potrzebę spotkać się, czy to w ramach nowo tworzonego koła gospodyń wiejskich, czy też z innej okazji, to zawsze jest taka możliwość w budynku Gminnego Centrum Sportu i Rekreacji w Wąsewie, który jest oddalony od Wysocza o 2,5 km. Myślę, że bylibyśmy wstanie wyodrębnić nawet stałe pomieszczenie na wyłączność koła gospodyń wiejskich, jeżeli tylko są chęci na zawiązanie i działalność takiego koła.
Możliwości i rozwiązań jest naprawdę wiele, ale trzeba rozmawiać bezpośrednio z urzędem lub ze mną, a do tej pory nikt nie sygnalizował takich problemów.
Na koniec o świeceniu światła przez cały rok, co zarzucano w liście. Sprawdziłem osobiście i to kilkukrotnie i nic takiego nie ma miejsca, na dowód czego załączam zdjęcie obiektu z ubiegłej nocy.
{skrzynka_skarg}








