Walczył z COVID-19. Po 71 dniach hospitalizacji wyszedł ze szpitala
- Z każdym dniem czuję się silniejszy. Podczas pobytu w Szpitalu straciłem 10 kilo. Było ze mną naprawdę źle. Mogłem to przypłacić nawet życiem. Mam żonę oraz syna, co motywowało mnie do walki z chorobą. Miałem mnóstwo czasu do przemyśleń. Będę chciał teraz zadbać o siebie, zmienić styl życia na zdrowszy - mówił Pan Tomasz.
Jak informuje Szpital w Ostrowi Mazowieckiej na swoim profilu na Facebooku, tak długie przypadki hospitalizacji zdarzają się rzadko. Pan Tomasz kilka razy był na krawędzi życia i śmierci, jego stan po przejęciu był bardzo trudny i pomimo wprowadzenia kompleksowego leczenia zdarzało się, że jego saturacja na maksymalnym przepływie tlenu spadała poniżej 70.
- Czeka go jeszcze długa rehabilitacja, aby wrócił do pełni sił. A my jako medycy mamy ogromną satysfakcję, że nasza determinacja wsparła Pana Tomasza w pokonaniu choroby i dziś może już opuścić Szpital - podkreśliła dr Joanna Kukwa, Ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych






