Tyle ton soli wysypano na ulice Ostrowi jednego dnia
– Prawie wszystkie ulice zostały posypane grubą warstwą soli, mimo że w tym czasie oraz w dniach poprzedzających nie występowały żadne opady atmosferyczne, a nawierzchnie jezdni były suche – zauważył radny Pecura, dołączając do interpelacji zdjęcia pokazujące sytuację.
W związku z tym radny zadał szereg pytań dotyczących kosztów tej operacji, ilości zużytej soli oraz zasad realizacji tej usługi. Pytał m.in. o to, kto wydał dyspozycję posypania ulic, jaka firma była wykonawcą oraz na jakich zasadach odbywa się odpłatność za te usługi. Pecura wskazał także na negatywne skutki nadmiernego stosowania soli drogowej, takie jak degradacja nawierzchni, korozja elementów infrastruktury drogowej, negatywny wpływ na roślinność i zwierzęta oraz możliwość unoszenia się w powietrzu pyłu solnego.
W odpowiedzi na interpelację wiceburmistrz Jolanta Zadroga poinformowała, że koszt posypania ulic wyniósł 9 460,80 zł. W ramach tej kwoty uwzględniono pracę dwóch piaskarek oraz dwóch pracowników w godzinach 5:00-8:00. Zużyto 11 ton soli.
– Decyzja o posypaniu solą głównych ciągów komunikacyjnych została podjęta przez osobę pełniącą w tym dniu dyżur – wyjaśniła Zadroga.
Usługi zimowego utrzymania ulic wykonuje Zakład Gospodarki Komunalnej w Ostrowi Mazowieckiej, a odpłatność za te prace odbywa się na podstawie miesięcznych faktur.
Radny Paweł Pecura zwrócił również uwagę, że w innych samorządach nie zdecydowano się na posypywanie ulic solą w tym samym dniu. W związku z tym zapytał o możliwość zastosowania innych metod zabezpieczania nawierzchni.
– Nadmienię, że inne sprawdzone przeze mnie jednostki samorządu terytorialnego nie zlecały wysypania soli tego dnia na jezdnie będące w ich zarządzie. W związku z powyższym proszę o informację, czy istnieją alternatywne metody zabezpieczania nawierzchni drogowej przed, jak mniemam, przewidywanymi przez służby miejskie ale niewystępującymi opadami atmosferycznymi, które mogłyby być stosowane w sposób bardziej racjonalny i przyjazny dla środowiska – napisał Pecura.
W odpowiedzi Urząd Miasta nie odniósł się do tej kwestii.








