Szymalski w areszcie? Ciekawe pytania na spotkaniu z wyborcami (zdjęcia)
- Dziękuję wszystkim państwu, że przyjęliście moje zaproszenie i przybyliście na tę debatę. Witam wszystkich serdecznie - rozpoczął Mieczysław Szymalski.
Obecni ostrowianie zadali kilkanaście pytań. Mieszkańcy chcieli znać koncepcję kandydata na zarządzanie miastem, rozwiązanie problemu nasycalni. Padły też pytania o przeszłość: skąd się wzięły problemy centrum handlowego przy ulicy Mieczkowskiego czy basenu na wodzie. Jeden z mieszkańców chciał wiedzieć, czy Szymalski siedział w areszcie.
Kandydat na burmistrza żartobliwie opowiedział historię, jak to siedział sobie w domu, czytał książkę, a zadzwonił jego kolega i pyta czy już siedzi. Okazało się, że nigdy nie przebywał w areszcie.
Obecnych interesowała też rzekoma prywatyzacja szpitala. Jak się dowiedzieli od starosty Kamińskiego, wszyscy radni powiatowi głosowali przeciwko prywatyzacji, a informacje jednego z komitetów, jakoby zapobiegli prywatyzacji zostało zgłoszone jako przestępstwo wyborcze.













