Skocz do zawartości
Dzisiaj
21oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
23oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

Sportowa aktywność rodem z USA na przestrzeni lat

Wyświetleń: 750
Patrząc przez ostatnie kilkanaście czy więcej lat na rozwój popularnych sportów dla każdego, widać, że w naszym kraju większość dyscyplin jest zapożyczana ze Stanów Zjednoczonych.

Dlatego warto przypomnieć o kilku przykładach ilustrujących takie trendy, wcześniej zaś zastanawiając się nad przyczynami. Polska kreatywność, tak często wychwalana przez rektorów wyższych uczelni politechnicznych czy co niektórych polityków, jakoś w tej branży ma niewiele do zaoferowania. Co najwyżej warto wspomnieć, że to w kraju nad Wisłą organizowane były mistrzostwa świata w rzucie beretem czy młotkiem do telewizora. Jeszcze kineskopowego. Warto też wspomnieć o grze w kapsle, której korzenie sięgają minionej epoki i w latach dziewięćdziesiątych minionego wieku ta gra, czy zabawa, była popularna wśród wielu nastolatków.

Reklama
Wraz z upadkiem systemu, jaki obiecywał równość i sprawiedliwość dla każdego, szarzyzna naszych ulic dość szybko została zalana kolorowymi nowinkami rodem z Zachodu. Nagle okazało się, że rower może być nie tylko środkiem lokomocji dla uboższej części społeczeństwa, ale także i doskonałym narzędziem do sportu bądź zabawy. Młodzieńcy w szerokich ciuchach i ich BMX-y opanowały niejeden miejski skwer. Podobnie było też z deskorolkami. Owszem, w czasach komuny można było zetknąć się z krajową deską, ale nijak miała się do wyrobów znanych z amerykańskich seriali dla młodzieży. Były też i rowery górskie, za wynalazcę których uważa się Amerykanina Gary-ego Fishera. Ale na początku do Polski docierał tandetny sprzęt rodem z Włoch lub Chińskiej Republiki Ludowej. Takie "górale" nie nadawały się do ekstremalnej czy tylko terenowej jazdy. Ale skutecznie zastąpiły kalkulatory i zegarki z melodyjkami na liście komunijnych prezentów.

Minęło ćwierć wieku od pamiętnych obrad Okrągłego Stołu i wciąż Polacy łakną nowinek rodem z USA. Dziś widać i deskorolki, i BMX-y, i porządne rowery górskie. Także moda na jogging przybyła zza wielkiej wody. I także stamtąd dotarł ostatni hit. Longboard, czyli wariacja na temat klasycznej deskorolki. Ale ten wciąż nieco egzotyczny sprzęt oferuje więcej możliwości. Może z powodzeniem służyć nie tylko do zabawy lub zadawania szyku, ale także świetnie sprawdza się jako środek lokomocji po zatłoczonych miastach. Panie w garsonkach, panowie w garniturach i buntownicy nowych czasów - longboard cieszy się zasłużonym powodzeniem u każdej z tych grup. Tylko czasem szkoda, że to kolejna kalka...

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka