"Rolnik szuka żony": poród na żywo i lądowanie samolotem u Gosi (wideo)
W czwartym odcinku produkcji "Rolnik szuka żony" przyszła pora na wizyty w gospodarstwach. Ci, którzy uważali, że życie u boku pięknej rolniczki z gminy Śniadowo to sielanka, szybko musieli powrócić do rzeczywistości.
Paweł, zaraz po przyjeździe, uczestniczył w porodzie cielaka. Mężczyzna stanął na wysokości zadania i pomógł wyjąć małego cielaczka. To zrobiło wrażenie na rodzicach Małgosi.
- Kandydat na zięcia jest - przyznał tata Małgorzaty.
Na samej rolniczce większe wrażenie wywarł jednak Dawid, który przyleciał do niej awionetką.
- Jestem w takim szoku, że nie mogę dojść do siebie. Kopara mi opadła - powiedziała.
- Tak mnie jakoś naszło i pomyślałem, może bym przyleciał - stwierdził Dawid.
Do Gosi przyjechał też młodszy od niej Paweł. Dziewczyna w rozmowie z prowadzącą program zaznaczyła, że jest sporo cichych i pięknych miejsc, mogłaby podzielić się z nim pięknymi widokami.
Z kolei do Piotra z gminy Krasne przyjechały Katarzyna, Monika i Emilia.
- Wieś mnie przeraża, bo zawsze oddalałam się od wsi, dlatego teraz mieszkam w Warszawie. Mogłabym jednak pokochać wieś dla Piotra - powiedziała Emilia.
Natomiast Kasia przyjechała z ogromnym bagażem. Miała nie tylko dużo walizek, ale też wypełniony odzieżą i kosmetykami bagażnik. Mamie rolnika najbardziej spodobały się u niej rzęsy.
- Rzęsy ma jak u krowy - szczerze skomentowała.
Na wszystkich duże wrażenie zrobiła jednak Monika, która wyglądała zjawiskowo. Dziewczyna jak tylko się pojawiła, wzbudziła zazdrość u Kasi i Emilii.
- Oczywiście, że czuję konkurencję. Szczególnie, że Monika dzisiaj dobrze wygląda. Przyjechała i wygląda jak gwiazda - stwierdziła Emilia.
- Jeżeli podoba mi się coś, w czym dobrze się czuję i wyglądam, to po prostu zakładam to - wytłumaczyła Monika.
Kolejny odcinek programu "Rolnik szuka żony" już w niedzielę 8 października.
Obejrzyj wideo:
"Rolnik szuka żony"






