Robert Mydło wygrał sprawę z policjantem z ostrowskiej komendy
- W styczniu 2018 r., funkcjonariusz z Powiatowej Komendy Policji w Ostrowi Mazowieckiej, zastępca naczelnika, wynosił dane osobowe dotyczące mojej osoby, mojej rodziny, gdzie mieszkam, a następnie wysyłał prywatną korespondencję - mówił prawnik podczas emisji programu "Studio Polska" 7 marca 2018 r.
Na temat mundurowych z Ostrowi Mazowieckiej ostro wypowiedział się również w kolejnej edycji programu (12 maja 2018 r.), gdzie mówiono m.in. o przykrych zdarzeniach, jakie spotkały obecnego burmistrza Ostrowi Mazowieckiej, Jerzego Bauera. Włodarzowi podpalono m.in. dwa samochody. Mydło powiedział, że ma dowody i nagrania ujawniające przestępstwa, jakich dopuszczali się m.in. ostrowscy policjanci.
Sprawa przeciwko Robertowi Mydle prowadzona była w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Zakończyła się umorzeniem. Orzeczenie nie było jednak prawomocne z uwagi na wniesione środki odwoławcze.
- Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie - poinformowała nas Jolanta Walewska, starszy Inspektor Biura Obsługi Interesantów Sądu Okręgowego w Warszawie.
Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.






