Radny Pęksa jak czarodziej. Chciał nowe słupki i są!
- Czy pełnią one funkcję ochronną dla budynków posadowionych wzdłuż drogi, mają zapobiegać parkowaniu aut po lewej stronie ulicy Partyzantów? – pytał radny w swojej interpelacji, wskazując, że słupki mogą utrudniać przemieszczanie się pieszych wąskim chodnikiem i wyjazd z zatoki parkingowej przy szkole.
Sebastian Pęksa podkreślił także, że słupki są powyginane i najprawdopodobniej uszkodzone w wyniku kolizji z pojazdami. Jak czytamy w odpowiedzi podpisanej przez wiceburmistrz Jolantę Zadrogę: „zostały one zamontowane w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, a w szczególności dzieci poruszających się chodnikiem wzdłuż ulicy. Nasze działanie podyktowane było tym, że na chodniku parkowały samochody osobowe uniemożliwiające swobodne poruszanie się przechodniów”. Wiceburmistrz zaznaczyła również, że sytuacja wymuszała, aby piesi korzystali z jezdni, co stwarzało poważne zagrożenie i zadeklarowała, że: „słupki zostaną wymienione w najbliższym czasie przez Zakład Gospodarki Komunalnej w Ostrowi Mazowieckiej”.
Co ciekawe, tego samego dnia, kiedy opublikowano odpowiedź na interpelację radnego Sebastiana Pęksy, nowe słupki już stanęły przy ul. Partyzantów. Prawdziwy czarodziej!







