Radna Bartkiewicz: To kuriozum, będziemy ogrzewać i oświetlać puste powietrze
– Nie myślałam, że taka szkoła może w takiej dużej skali powstać. Patrząc na to, wszystko wydaje się kuriozum. Myślałam, że radni poprzedniej kadencji zdecydują o budynku, który będzie spełniał normy i potrzeby mieszkańców. Tymczasem mamy ogromny obiekt, gdzie na przestrzeni porównywalnej z Rubinkiem mieści się zaledwie 11 klas. Reszta to korytarze. Byłam tam trzy razy i gubię się w tych korytarzach – powiedziała Bartkiewicz.
Będziemy ogrzewać i oświetlać puste powietrze
Radna zwróciła uwagę na to, że koszty eksploatacji obiektu znacząco ograniczą możliwości finansowe miasta w innych obszarach.
– Będziemy ogrzewać i oświetlać puste powietrze. Miasto będzie musiało ponosić te wydatki kosztem innych inwestycji, takich jak remonty ulic czy chodników. To jest decyzja bez pomyślunku – dodała.
Przewodniczący rady: "Rozumiem te obawy"
Przewodniczący Tomasz Koczara zgodził się z częścią uwag radnej, zwracając uwagę na trudności wynikające z decyzji poprzednich kadencji.
– Ogólnie tak, ma pani rację. Rozumiem, że te decyzje były podejmowane w trosce o mieszkańców, ale ich konsekwencje są odczuwalne – skomentował przewodniczący
Burmistrz Betlejewski: "Sanepid wchodzi w proces odbiorowy"
Do sprawy odniósł się również burmistrz Hubert Betlejewski, który poinformował o aktualnym stanie przygotowań do oddania budynku do użytku.
– Sprawa szkoły to najbardziej niecierpiąca zwłoki i budząca zainteresowanie społeczne kwestia. Uzyskaliśmy decyzję odstępstw projektowych dotyczących problemowych rzeczy. 3 grudnia Sanepid ma wejść w proces odbiorowy. Mamy nadzieję, że już nic więcej się nie pojawi i nasze dzieciaki trafią tam jak najszybciej – poinformował burmistrz.








