Próba wyłudzenia od 68-latka 100 tys. zł. Mężczyzna nie dał się oszukać
- Mężczyzna zaproponował aby kobieta powiadomiła o całej sytuacji swoją córkę, która mieszka w Warszawie. Wówczas kobieta przekazała, że tak postąpi i rozłączyła się - informuje mł. asp. Marzena Laczkowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowi Mazowieckiej.
Po skończonej rozmowie telefonicznej, mężczyzna zadzwonił do członków swojej rodziny, gdzie upewnił się że jego szwagier nie uczestniczył w żadnym wypadku drogowym. Dzięki takiej postawie uchronił się on przed utratą pieniędzy.
- Gratulujemy mieszkańcowi Ostrowi Mazowieckiej rozwagi i ostrożności podczas rozmowy z oszustką. Pamiętajmy, że jeżeli odbierzemy tel z nr zastrzeżonego i usłyszymy osobę podającą się za członka naszej rodziny należy to zweryfikować. Zadzwońmy do najbliższej osoby i opowiedzmy o przekazanej informacji. Nie opowiadajmy obcym osobom o stanie naszego konta, posiadanych oszczędnościach. Absolutnie nie przelewajmy żadnych pieniędzy na podawany nr rachunku. Pamiętajmy, że aby prawidłowo wybrać nr np alarmowy należy najpierw rozłączyć się z poprzednim rozmówcą. Oszust będzie próbował wywierać na nas presję, informując, że natychmiast potrzebne są pieniądze. Nie działajmy pod wpływem emocji, pośpiech jest złym doradcą - apeluje mł. asp. Marzena Laczkowska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ostrowi Mazowieckiej.






