Poseł Czartoryski na "Liście hańby narodowej". Opozycja grozi postawieniem zarzutów karnych za zamach stanu
Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym pojawił się na stronach sejmu w środę w nocy. Środowisko prawnicze nie zostawia na nim suchej nitki, gdyż zawiera zapisy ingerujące w zasadę trójpodziału władzy. Według opozycji ma to związek z orzeczeniami i opiniami Sądu Najwyższego, które są niewygodne dla obecnej władzy.
- To już koniec Sądu Najwyższego w takim kształcie, o jakim mowa w konstytucji. To będzie organ, który będzie się nazywał Sąd Najwyższy, ale który pod wieloma względami będzie zależny od woli Ministerstwa Sprawiedliwości. (...) Jest wielka determinacja, żeby zmierzać w kierunku jakiejś jednolitej władzy w państwie - mówił na antenie TOK FM rzecznik i sędzia Sądu Najwyższego Michał Laskowski.
W najbliższych dniach opozycja (nie tylko parlamentarna) planuje demonstracje. Największa ma się odbyć już w niedzielę przed Sejmem o godz. 15.00.
- Będziemy angażować się w demonstrację pod Sejmem w niedzielę - zapewnił Ryszard Petru, lider .Nowoczesnej. - Apelujemy do wszystkich Polaków, którym leży na sercu dobro demokratycznej Polski, aby uczestniczyli w tej demonstracji.






