Cały powiat ostrowski był jednym z wielu powiatów "cichej" polskiej, powojennej prowincji. Trudno oprzeć się wrażeniu, że stał się on dla komunistycznego resortu bezpieczeństwa prawdziwym poligonem do testowania różnego rodzaju działań operacyjnych - w tym przede wszystkim obław, których jak podaje Urząd Miasta w Ostrowi Mazowieckiej w ciągu 5-6 lat było ponad 600.
(Fot. Urząd Miasta w Ostrowi Mazowieckiej)
W ich trakcie UB udało się rozbić praktycznie wszystkie miejscowe struktury i oddziały podziemia. Aresztowano z powodów politycznych 1527 osób.
Reklama
- Nawarstwienie represji ciągnących się całymi latami spowodowało trwałe zniszczenie przedwojennej struktury społecznej powiatu, doprowadzając w konsekwencji do jej całkowitej przebudowy na modłę socjalistyczną. Ofiar owych działań nikt nie liczył - celowo - zarówno z uwagi na skalę zjawiska, jak i jego przedmiotowość w rozumieniu władz komunistycznych. W dokumencie z września 1951 r. szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Ostrowi Mazowieckiej otwarcie przyznawał, iż do amnestii 1947 r. żaden z jego poprzedników nie "bawił się" w liczenie tak ofiar bezpowrotnych, jak i aresztowanych: "[…] do czasu amnestii szereg osób zostało zabitych, część aresztowano i skazano do więzienia, lecz w jakiej ilości, nie można cyfrowo wykazać, gdyż do 1947 r. nie były prowadzone takowe spisy" - informuje Urząd Miasta w Ostrowi Mazowieckiej.
Po owych ludziach, ofiarach komunistycznych represji, pozostały zdjęcia, setki zdjęć. Skrupulatnie zabieranych z rodzinnych albumów, w trakcie tysięcy rewizji. Zgromadzone w jeden unikalny zbiór - nie mający już - jak przyznawali sami funkcjonariusze UB - wartości operacyjnej, ale wyłącznie wartość historyczną, dokumentującą lata utrwalania władzy ludowej na ziemi ostrowskiej. Znaczna część z nich - niepodpisana - czeka na identyfikację.
"Muzeum - Dom Rodziny Pileckich" prosi o pomoc w identyfikacji zdjęć. Jeżeli poznajesz osoby na zdjęciach zadzwoń pod numer telefonu (29) 679-54-66 lub napisz e-mail na adres muzeum@ostrowmaz.pl.