Podwójne przejście dla pieszych w Ostrowi Mazowieckiej. Postanowiono "rozwiązać problem"
Po naszej interwencji postanowiono "rozwiązać problem". Metoda, z jaką zostało to zrobione pozostawia jednak wiele do życzenia. Stare przejście dla pieszych zostało zamalowane czarną farbą tworząc tym samym "czarną zebrę". Znaki te na ulicy wyraźnie się odznaczają, co może powodować dezorientację kierowców.
Ponadto po jednej stronie ulicy w dalszym ciągu nie usunięto tzw. kostki integracyjnej (żółta kostka brukowa). Kwestia ta pozornie wydaje się błaha, jednak warto przypomnieć jej zastosowanie. Integracyjna kostka brukowa to rozwiązanie powstałe z myślą o osobach niewidomych i słabowidzących. Na jej powierzchni znajdują się wypustki, które pełnią funkcję ostrzegawczą między innymi przed zbliżeniem się do miejsca niebezpiecznego (w tym przypadku przejścia dla pieszych). Takie podłoże jest łatwo wyczuwalne dotykowo (np. stopami lub laską), co znacząco wpływa na zwiększenie bezpieczeństwa osób mających problemy ze wzrokiem. Pozostawienie zatem kostki integracyjnej, przy teoretycznie nieaktywnym już przejściu dla pieszych, jest zatem bardzo niebezpiecznym rozwiązaniem.
Dotarliśmy do specyfikacji technicznej jednego z miast powiatowych w Polsce. Są w nim zawarte wymagania dotyczące wykonania i odbioru oznakowania poziomego, a także zasad usuwania oznakowania poziomego. Co prawda jest to specyfikacja niedotycząca naszego powiatu, jednak zasady w niej zawarte są uniwersalne. Czytamy w niej, że w przypadku konieczności usunięcia istniejącego oznakowania poziomego, czynność tę należy wykonać jak najmniej uszkadzając nawierzchnię. Zalecane jest wykonywanie usuwania oznakowania: cienkowarstwowego (metodą frezowania, piaskowania, trawienia, wypalania lub zamalowania), grubowarstwowego (metodą frezowania) i punktowego (prostymi narzędziami mechanicznymi). W tym samym dokumencie czytamy, że usuwanie oznakowania na czas robót drogowych może być wykonane przez zamalowanie nietrwałą farbą barwy czarnej.
Metoda zamalowania farbą jest zatem dopuszczalna i jednocześnie jest najtańszą i najłatwiejszą metodą. Czy zatem jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze? Pytanie, które samo ciśnie się na usta, to czy warto oszczędzać na bezpieczeństwie?
Czytaj także:
Podwójne przejście dla pieszych w Ostrowi Mazowieckiej. Czy ktoś tu o czymś zapomniał?











