Plakaty wyborcze muszą zniknąć do 20 listopada
- Plakaty i hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione w celu prowadzenia agitacji wyborczej pełnomocnicy wyborczy obowiązani są usunąć w terminie 30 dni po dniu wyborów - czytamy w kodeksie wyborczym.
Sprzątanie dotyczy tylko tych miejsc, które są własnością Skarbu Państwa, państwowych osób prawnych, jednostek samorządu terytorialnego, ich związków lub stowarzyszeń, komunalnych osób prawnych lub innych związanych z samorządem czy władzą publiczną. Materiały umieszczone na terenach prywatnych, które nie przeszkadzają właścicielom, nie muszą być usuwane.
Kto ma to wszystko sprzątać i jakie kary za niedopełnienie obowiązku?
Nie ma znaczenia, kto usunie materiały wyborcze z przestrzeni publicznej, ważne, aby zniknęły w oznaczonym w ordynacji wyborczej terminie. Prawny obowiązek ciąży na pełnomocnikach komitetów wyborczych, którzy zgłaszali kandydatów w wyborach. Jeżeli materiały wyborcze będą wisieć po oznaczonym terminie czyli od 21 listopada tego roku, sprawę można zgłosić na policję lub straż miejską.
- Pełnomocnik wyborczy, który w terminie 30 dni po dniu wyborów nie usunie plakatów i haseł wyborczych oraz urządzeń ogłoszeniowych ustawionych w celu prowadzenia kampanii, podlega karze grzywny - czytamy w ordynacji wyborczej.
Kto uchyla się od tego obowiązku, ryzykuje upomnieniem lub karą grzywny nawet do kilkuset złotych. Gdy kandydat uchyla się od obowiązku, usuniecie plakatów zleci prezydent, wójt lub burmistrz na koszt kandydata.






