Ostrowska "trójka" na wycieczce w muzeum w Józefowie (zdjęcia)
- Trzy godziny w muzeum okazały się wyjątkowo krótkie. Organizatorzy postarali się by nikt z grupy się nie nudził, co w przypadku młodzieży szkolnej nie jest rzeczą prostą - mówi Arkadiusz Parzych, jeden z opiekunów uczniów.
W muzeum uczniowie podzieleni na kilkunastoosobowe grupy mogli doświadczyć przeżyć równych żołnierzom, czy to w trakcie sprawnościowych w lesie, czy to wspinając się do czołgu typu T-34.
- Pracownicy muzeum zadbali nie tylko o pozytywne przeżycia, ale także o nasze żołądki. Każda z grup po powrocie z lasu była witana gorącymi kiełbaskami i herbatą z wojskowego termosu. Dodatkową atrakcją była możliwość nabycia autentycznych pamiątek - przedmiotów pochodzących z wojskowego demobilu - dodaje Arkadiusz Parzych.
Największą popularnością wśród pamiątek cieszyły się bidony wojskowe oraz maski gazowe.













