Niezależny kandydat do Senatu RP komentuje wybory. Konfederacja pokazała prawdziwe oblicze
Obawiam się jednej rzeczy, że politycy, nie tylko w Polsce, ale także na świecie, żartowali sobie z ludzi, i ten słowacki przypadek daje dużo do myślenia.
Ciekawi mnie, jak ostatecznie przedstawią się wyniki wyborów. Dochodzą do mnie informacje, że wiele osób odmówiło odpowiedzi w przeprowadzanych przed lokalami wyborczymi sondażach exit poll. To jest właśnie efekt ośmiu ostatnich lat, że ludzie zamknęli się i boją się mówić o swoich poglądach.
Zaskoczył mnie wynik Lewicy, który jest niższy niż się spodziewałem. To samo można powiedzieć o wyniku Trzeciej Drogi; jeszcze kilka dni temu były obawy, czy przekroczą próg wyborczy. Myślę, że dużo znaczyły słowa Donalda Tuska do zwolenników Lewicy i Trzeciej Drogi, aby nie zmieniać swoich zamiarów wyborczych i oddać głos zgodnie ze swoim sumieniem.
Konfederacja natomiast chyba spodziewała się takiego wyniku po swoich słowach, gdzie pokazali swoje prawdziwe oblicze.
Zobaczymy, co wydarzy się teraz w najbliższych dniach. Nieustannie musimy dbać o obywatelską odpowiedzialność.
Startując z własnego komitetu, wiedziałem, że będzie trudno. Czekam na oficjalne wyniki wyborów. W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos, oraz tym, którzy wspierali mnie podczas kampanii wyborczej.
Dziękuję również Wam, niezależnym dziennikarzom, którzy pokazywali tę kampanię obiektywnie - dodał na koniec Mirosław Augustyniak.






