Skocz do zawartości
Dzisiaj
29oikona pogody
Dobra jakość powietrza
Jutro
20oikona pogody
PB957,55 złON8,37 złLPG3,04 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

Mirosław Augustyniak w "Superstacji"

Wyświetleń: 1352
Mirosław Augustyniak w 'Superstacji'
Radny województwa mazowieckiego Mirosław Augustyniak (PSL) był gościem programu pt. "Raport" w "Superstacji". Wraz z posłanką .Nowoczesnej, Martą Golbik komentował słowa rzeczniczki Prawa i Sprawiedliwości, która stwierdziła, że "Ryszard Petru to zdrajca".
(Fot. kadr z programu)

Poszło o debatę na temat praworządności w Polsce, za której organizacją w Parlamencie Europejskim był lider .Nowoczesnej. Pierwotnie miała się ona odbyć 13 grudnia, czyli w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Ostatecznie została przesunięta na następny dzień. Według Mirosława Augustyniaka cała afera potwierdza fakt, że PiS ma wybitny "talent" do dzielenia społeczeństwa.

Reklama
- Nawet postkomunistów podzielił, na tych którzy mówiąc już taką logiką Golgoty, są z lewej strony krzyża i z prawej strony krzyża. Z lewej ci niegodni, z prawej ci godniejsi. Natomiast jeśli chodzi o całą metodę i opis tego wszystkiego, tego świętowania i tak dalej, to ja uważam, że ci którzy zginęli dla ważnych, wielkich szczytnych idei, ideałów po prostu przewracają się w grobach, gdy na to wszystko patrzą i myślą, że im jest to obojętne. Jak ci, którzy zbezcześcili, spaprali ich ideały będą teraz świętować. Więc pora na refleksję, na opamiętanie, żebyśmy się zastanowili, żebyśmy wszyscy wspólnie razem w sposób godny uczcili pamięć tych, którzy oddali życie, po to żebyśmy my żyli w wolnej Polsce, żebyśmy mieli prawo głosu, prawo decydowania - powiedział radny Augustyniak.

Jak przyznał polityk PSL zarzuty skierowane w stronę Ryszarda Petru pokazują, że PiS nie przebiera w słowach, jednak wielokrotnie za takimi wypowiedziami nie idą faktyczne argumenty.

Następnie prowadzący program zapytał czy manifestacje i miesięcznice mogą się wymknąć spod kontroli w naszym kraju.

- Trudno powiedzieć jak się sprawy potoczą. Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe na wszystko, w związku z tym, na zmianę prawa według swoich dogmatów i potrzeb, dlatego też możemy się liczyć z każdą sytuacją, z każdą rzeczą. Generalna sprawa to jest taka, że jeżeli rzeczywiście przyjęto taki model pamięci, świętowania tej pamięci no to może byśmy też zrobili miesięcznice dla tych, którzy zginęli w 1956 roku, w 1970 roku, w 1981 roku, w ten sam sposób, że co miesiąc będziemy się modlić, że będziemy świętować. Natomiast to sprowadzono tylko do katastrofy smoleńskiej, gdzie wracając do tych, którzy zginęli w tych datach powiedzianych przeze mnie wcześniej, na pewno mieli większy wpływ na to, w jakiej Polsce żyjemy niż ci, którzy zginęli 10 kwietnia - powiedział Augustyniak.

Polityk skomentował również ostatnią konferencję prasową posła Stanisława Piotrowicza, który próbował wytłumaczyć się ze swojej działalności w czasach PRL.

- Najgorsi są tzw. neofici, czyli nawróceni. Ja znam takich ludzi, którzy w tamtych czasach nie weszli do kościoła na pogrzeb własnych rodziców, natomiast później okazali się wielkimi katolikami i twierdzili, że chociaż robili faktycznie co innego, to w sumieniu oni by chcieli robić zupełnie coś innego. Więc pan Piotrowicz tłumaczy się mętnie, pewne fakty przemawiają przeciwko niemu, no a ta symbolika, że on jest szefem komisji sprawiedliwości, jest po prostu jakimś takim rechotem historii i uważam, że godnym by było żeby zrezygnował z tej funkcji. Nie chcę nikogo przekreślać, bo każdemu trzeba dać szansę. Natomiast w tej sytuacji uważam, że jest to już lekka przesada - dodał Mirosław Augustyniak.

Materiał został wyemitowany na antenie "Superstacji" w poniedziałek 13 grudnia.

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Spotted Ostrołęka
Info Przasnysz

Wyszukiwarka