Mazowieckie doposażanie szpitali wciąż trwa
255 mln zł na walkę z COVID-19
Samorząd Mazowsza jako pierwszy polski region zdecydował się na uruchomienie środków unijnych na walkę z COVID-19. W projekcie bierze udział 75 partnerów z całego województwa. Są wśród nich zarówno szpitale wojewódzkie, miejskie, akademickie, jak i powiatowe. Niezbędny sprzęt i środki ochrony osobistej trafiły także do stacji pogotowia ratunkowego.
Ponad 17,4 tys. środków ochrony osobistej
Do tej pory władze Mazowsza zakupiły ponad 17,4 mln środków ochrony osobistej. Jak zauważa członek zarządu województwa mazowieckiego Elżbieta Lanc to niezbędne wsparcie, dzięki któremu zarówno personel medyczny, jak i pacjenci powinni czuć się bezpieczni. - "Zapewnienie środków ochrony osobistej było priorytetem. Wiele placówek borykało się z ich brakiem, a bez tego personel medyczny nie mógłby udzielać pomocy pacjentom. To wciąż towar deficytowy. A przecież każdego dnia szpitale wykorzystują go w ogromnych ilościach. Dlatego monitorujemy sytuację i na bieżąco reagujemy na zgłaszane przez placówki zapotrzebowanie" - dodaje.
Ponad 39,6 tys. sztuk wyposażenia i specjalistycznego sprzętu
Dzięki wsparciu samorządu Mazowsza do placówek medycznych trafiło również ponad 39,6 tys. sztuk niezbędnego wyposażenia i sprzętu medycznego. W momencie ogłoszenia pandemii potrzeby szpitali były ogromne. Jak zauważa Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego, udzielone szpitalom wsparcie było bardzo potrzebne. - "Od pierwszych dni pandemii placówki medyczne informowały o brakach w środkach ochrony osobistej czy w sprzęcie i wyposażeniu. Dlatego bez namysłu zdecydowaliśmy się na uruchomienie środków unijnych. Dzięki temu w dość krótkim czasie do szpitali trafiał zarówno drobny sprzęt w postaci termometrów czy aparatów do mierzenia ciśnienia, jak i ten większy, często ratujący zdrowie i życie pacjentów. Mam tu na myśli respiratory, łóżka do intensywnego nadzoru, kardiomonitory czy defibrylatory."






