Małżeństwo wpłaciło zaliczkę za samochód, a kontakt ze sprzedającym się urwał
- Para postanowiła skontaktować się ze sprzedawcą. Ten w rozmowie telefonicznej przekazał, że jest duże zainteresowanie zakupem tego auta i po przesłaniu zaliczki "przetrzyma" go dla niej. Kobieta po konsultacji z mężem zdecydowała się na zakup i przesłanie pieniędzy za pomocą popularnego systemu płatności mobilnych, przelewając kilka tysięcy złotych. Następnie korespondencja odbywała się sms-owo gdzie nastąpiła wymiana danych niezbędna do przygotowania umowy kupna/sprzedaży. Wówczas kobieta zaczęła mieć wątpliwości co do prawdomówności sprzedawcy gdy w ofercie sprzedaży występowało inne miasto niż w dokumentach właściciela auta. Niestety kontakt urwał się zaraz po prośbie o przesłanie dokładnego adresu gdzie może odebrać auto. Niestety sprzedawca nie zwrócił wpłaconej zaliczki - poinformowała mł. asp. Marzena Laczkowska.






