Skocz do zawartości
Dzisiaj
19oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
22oikona pogody
PB956,53 złON7,44 złLPG3,07 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

Lekcja po sprawie schroniska w Radysach nieodrobiona -------SZKIC-------

Wyświetleń: 104
Lekcja po sprawie schroniska w Radysach nieodrobiona -------SZKIC-------
Stan opieki nad zwierzętami w naszym regionie od wielu lat owiany jest złą sławą. Ile jeszcze zwierząt musi odejść, by problem zauważono?
Pytań jest wiele, w tym to jedno podstawowe: dlaczego miasto nie odrobiło lekcji po sprawie schroniska w Radysach, które przez wiele lat bulwersowało wszystkich zainteresowanych ochroną bezdomnych zwierząt?

Reklama

Urząd Miasta w Ostrowi Mazowieckiej od lat współpracował ze schroniskiem komercyjnym zwierząt w Radysach. Ciężko tę decyzję jakkolwiek skomentować, aczkolwiek świadczyć ona może o braku wiedzy rządzących na temat stanu, w jakim funkcjonowało schronisko. Nie wiadomo dlaczego nikt z włodarzy nie zainteresował się warunkami, w jakim "żyją" zwierzęta wyławiane z terenu miasta, co więcej urzędnicy z Ostrowi Mazowieckiej odbywali kontrole na terenie schroniska w Radysach i opinia na temat funkcjonowania ośrodka dla bezdomnych zwierząt była pozytywna.

Miłośnicy zwierząt alarmowali od lat nazywając schronisko wprost "mordownią", horrorem dla zwierząt. W czerwcu tego roku na teren obiektu w Radysach wkroczyły służby porządkowe i pracownicy towarzystwa ochrony zwierząt - na miejscu odnaleziono 10 martwych ciał psów, a 70 wymagało natychmiastowego leczenia. Psy z głodu zjadały siebie nawzajem, zagryzały się na śmierć, a właściciele schroniska nie dawali psom jedzenia, ani wody. W małych klatkach znajdowało się kilka dużych psów, a one same stąpały po betonie bez żadnej osłony w upały i mrozy.

Według oficjalnych informacji w kilku pierwszych miesiącach 2020 roku ze schroniska w Radysach wyjechało prawie 4 tony martwych psów. Znane też były praktyki wypuszczania psów pod osłoną nocy, by następnie znów je złapać i otrzymać kolejne pieniądze za opiekę nad zwierzęciem. Wolontariusze, którzy weszli wraz z policją do schroniska w Radysach zidentyfikowali ciała kilku psów, które od jakiegoś czasu były poszukiwane przez właścicieli. Po wcześniejszych konsultacjach pracownicy schroniska zapewniali, że takiego zwierzęcia na ternie obiektu nie ma.

Właścicielowi schroniska, Zygmuntowi D. zostały postawione zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami i posiadanie amunicji bez zezwolenia. Jednak dzięki wpłaconej kaucji po kilku dniach opuścił areszt.

Reklama

Czy rządzący mieli pojęcie komu przekazują bezpańskie psy z terenu miasta? Wstrząsający i bulwersujący materiał programu "Uwaga" na temat schroniska z którym przez wiele lat współpracował Urząd Miasta w Ostrowi Mazowieckiej można obejrzeć TUTAJ.

 

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka