Kolejny "Wieczór z historią" odbył się w ramach narodowego święta (zdjęcia)
- Jesteśmy tuż po zakończeniu wykładu historycznego pt. "Od harcerza do Żołnierza Niezłomnego" w ramach cyklu spotkań "Wieczór z historią". Prowadząca Karolina Kolbuszewska, dyrektor muzeum opowiada o Witoldzie Pileckim jako o człowieku, który w trakcie swojego życia musiał podjąć wiele ważnych decyzji. Możemy zacząć zadawać sobie pytanie: w jakich momentach życia najlepiej wypełniał punkty prawa skautowego? - zaznacza muzeum.
Mowa tu o 10 punktach tego prawa, wypisanych poniżej:
1.) Na słowie skauta polegaj jak na Zawiszy.
2.) Skaut służy Ojczyźnie i dla niej spełnia sumiennie swoje obowiązki.
3.) Skaut jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
4.) Skaut w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego skauta.
5.) Skaut postępuje po rycersku.
6.) Skaut miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
7.) Skaut jest karny, posłuszny rodzicom i wszystkim swoim przełożonym.
8.) Skaut jest zawsze pogodny.
9.) Skaut jest oszczędny i ofiarny.
10.) Skaut jest czysty w myśli, mowie i uczynkach: nie pali tytoniu, nie pije napojów alkoholowych.
Sposób, w jaki goście zapoznali się z tymi prawami był dość nowatorski - na niektórych krzesłach zostały nalepione karteczki, na której znajdowało się po jednym z tych przykazań. Pani Kolbuszewska prosiła o przeczytanie każdego z nich po kolei, ktokolwiek je miał przed sobą, po czym wytłumaczyła jak dana skautowa zasada ma się do historii znanego Rotmistrza.
Sama prezentacja przedstawiła też kilka ciekawych rzeczy, jak np.: fragment ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" z 3 lutego 2011, zdjęcie z procesu "Grupy Witolda" z 3 marca 1948, czy też ogólną historię skautingu i harcerstwa oraz wiele więcej. Pani Dyrektor zatrzymała się przy każdym slajdzie i trochę bardziej szczegółowo o jego tematyce opowiedziała. Odpowiedziano też na pytania takie jak skąd brała się odwaga i niezłomność Pileckiego, jak 9 lat poświęconych pracy harcerskiej wpłynęło na jego postawę, czy też jaka misja została mu powierzona w 1945 roku.
- Czy wiecie, że 3 marca 1914 roku Witold wstąpił do 6 wileńskiej drużyny skautingu Rozwijające się od dwóch lat na terenach polskich harcerstwo miało charakter niepodległościowy, a w Wilnie było organizowane konspiracyjnie - czytamy na facebookowym profilu muzeum.
Nie zabrakło również przestrzeni na pytania gości związane z tematem wykładu, z której niektórzy chętnie skorzystali. Spotkanie zebrało chętnych do wysłuchania wystąpienia Pani Kolbuszewskiej pasjonatów historii, którzy z ciekawością i entuzjazmem wzięli udział w tym wydarzeniu towarzyszącym narodowemu dniu poświęconemu polskim bohaterom.
Kolejny "Wieczór z historią" okazał się znów dobrym sposobem na spędzenie swojego czasu w atmosferze ważnych dziejów z historii naszego państwa, z postacią znanego Rotmistrza na czele. Na koniec, pozwólmy się wypowiedzieć na temat święta i jego związkiem z Witoldem samemu muzeum:
- Święto nawiązuje w sposób symboliczny do dnia 1 marca 1951 roku. W tym dniu w areszcie śledczym przy Rakowieckiej w Warszawie dokonano zbrodni sądowej na dowódcach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Zginęli: Łukasz Ciepliński, Mieczysław Kawalec, Józef Batory, Adam Lazarowicz, Franciszek Błażej, Karol Chmiel i Józef Rzepka. Skazani zostali w procesie pokazowym poprzedzonym brutalnym śledztwem, zamordowani strzałem w tył głowy. Ich ciała ukryte zostały w dole śmierci na tzw. "Łączce".
Taki sam los spotkał Witolda Pileckiego. Aresztowany 8 maja 1947 roku wraz z grupą współpracowników został poddany niezwykle brutalnemu śledztwu. Proces pokazowy, prowadzony niezgodnie nawet ze stalinowskim prawem, rozpoczął się 3 marca 1948 roku, wyrok śmierci pierwszej instancji wydany już dwanaście dni później, potwierdzony w drugiej instancji. Prezydent nie skorzystał z prawa łaski. Witold Pilecki został zamordowany 25 maja 1948 roku. Jego ciało ukryte w bezimiennym grobie do tej pory nie zostało odnalezione, żaden ze śledczych, prokuratorów i sędziów biorących udział w tej zbrodni sądowej nie poniósł odpowiedzialności karnej. Witold Pilecki został zrehabilitowany wyrokiem Wojskowego Sądu Najwyższego w 1990 roku - czytamy.












