Interwencja Pogotowia dla Zwierząt w gminie Wąsewo (nie publikować)
- Były zapchlone, zarobaczone a przede wszystkim mieszkały bez bud, między betonowymi ścianami. Takie warunki miały od kilku lat. W końcu koszmar zwierząt się zakończył. Policja wszczęła postępowanie o znęcanie się nad psami - możemy przeczytać na profilu Pogotowia dla Zwierząt na Facebooku.
Wójt Gminy Wąsewo Rafał Kowalczyk twierdził, że psy miały odpowiednie warunki, a także nie przyznał się do winy.
- Dostałyśmy kilkanaście zgłoszeń na temat sytuacji w Gminie Wąsewo. Były to różne zgłoszenia, o braku reakcji na wieść o bezdomnych psach, za mała liczba darmowych sterylizacji, brak pomocy gdy pies pogryzł dziewczynkę, kilka ostatnich to zgłoszenia o sytuacji w gminnej przechowalni. Jak się później okazało przechowalni bez jakichkolwiek dokumentów - informuje na swoim profilu Fundacja "LePsie Jutro".
Na miejscu pojawili się również funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego oraz rozpoczęło się prowadzenie postępowania o znęcanie się nad psami.
Materiał z interwencji Pogotowia dla Zwierząt znajduje się pod linkiem: https://www.facebook.com/pogotowiedlazwierzat/videos/474034987625088/
Dodatkowo Wójt Gminy Wąsewo Rafał Kowalczyk wydał oświadczenie dotyczące zaistniałej sytuacji, które znajduje się na profilu Wójta Gminy Wąsewo oraz Urzędu Gminy Wąsewo na Facebooku.
- W przytulisku utrzymywane były psy zgłaszane jako bezdomne lub przywiezione z innych przyczyn (np. jeden pochodził z gospodarstwa, w którym zmarł jedyny opiekun). Zwierzęta znajdowały się w wolnostanowiskowych boksach o wymiarach 1,6 m na 4,6 m, karmione i pojone każdego dnia przez pracowników gospodarczych UG - informuje Wójt Gminy Wąsewo Rafał Kowalczyk.
Jak twierdzi włodarz gminy, psy znajdujące się na gminnym placu utrzymywane były w warunkach, jakie nie zagrażały ich życiu oraz zdrowiu, a także lepszych od warunków, w jakich znajdowały się przed dostarczeniem do schroniska tymczasowego.






