Drożej za śmieci. Miasto szykuje rewolucję z naklejkami
Nowe stawki od stycznia
Od nowego roku mieszkańcy zapłacą:
- 32 zł miesięcznie za śmieci segregowane (dotychczas 25 zł), co oznacza wzrost o 28%,
- 64 zł miesięcznie za śmieci niesegregowane (dotychczas 50 zł), również wzrost o 28%.
Właściciele domków letniskowych poniosą jeszcze większe koszty. Stawki roczne wyniosą:
- 200 zł za śmieci segregowane (wcześniej 100 zł),
- 400 zł za śmieci niesegregowane (wcześniej 200 zł).
Dla właścicieli domów jednorodzinnych przewidziano 10% zniżki na opłaty za odpady segregowane, pod warunkiem posiadania przydomowego kompostownika.
Dlaczego opłaty rosną?
Wiceburmistrz Jolanta Zadroga wyjaśniła, że system gospodarowania odpadami komunalnymi w mieście nie bilansuje się finansowo.
– Wpływy roczne z opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi muszą bilansować się z wydatkami. Nasz system się nie bilansuje, brakuje nam około 2 milionów złotych – powiedziała Zadroga.
Zwróciła również uwagę na rosnące kary za nieprawidłową segregację. – W 2023 roku kara wyniosła 200 tysięcy złotych, a w przyszłych latach może osiągnąć nawet 2,5 miliona złotych rocznie – dodała.
Hubert Betlejewski, burmistrz miasta, podkreślił problem z liczbą mieszkańców zgłoszonych do systemu. – W systemie mamy około 17 tysięcy mieszkańców, natomiast zameldowanych jest około 22 tysięcy. To oznacza, że koszty systemu ponosi 5 tysięcy osób mniej, niż powinno – powiedział burmistrz.
Planowany system z naklejkami
Władze miasta zapowiedziały wprowadzenie nowego systemu identyfikacji odpadów. Kontenery miałyby być otwierane za pomocą naklejek przypisanych do konkretnego mieszkańca.
– Kontenery będą otwierane automatycznie przy zbliżeniu naklejki. System wyłapie każdą osobę, która nie segreguje odpadów, nawet jeśli próbują wrzucać worki bez naklejki – wyjaśniła wiceburmistrz Jolanta Zadroga.
Dodała, że takie rozwiązanie pozwoli wyeliminować sytuacje, w których brak segregacji jednej osoby obciąża wszystkich mieszkańców budynku. – System ten ma być wprowadzony pilotażowo w blokach, a jego pełne wdrożenie będzie możliwe dzięki funduszom unijnym – powiedziała.
Opinie radnych
Radny Krzysztof Laska zwrócił uwagę na konieczność uszczelnienia systemu.
– Żaden system się nie zepnie, jeśli 30% mieszkańców nie będzie w ogóle w systemie. To powoduje, że uczciwi mieszkańcy muszą płacić za tych, którzy unikają opłat – mówił Laska.
Radny Łukasz Chojnowski zauważył, że opłaty mogą wzrosnąć w przyszłości. – Zazwyczaj zakładamy jakąś kwotę i ta kwota nie wystarcza, bo non stop są podwyżki. To jest minimalna kwota na pokrycie tych braków na dzień dzisiejszy – powiedział Chojnowski.
Radny Paweł Pecura krytycznie odniósł się do braku szczegółowych danych o przetargu na odbiór odpadów. – Proponuję, żebyśmy najpierw poznali rzeczywiste kwoty wynikające z przetargu, zanim zaczniemy ustalać nowe stawki – zaznaczył Pecura.
Wyniki głosowania
Uchwała dotycząca nowych stawek za odpady została przyjęta większością głosów:
Za (13): Małgorzata Bartkiewicz, Roman Betlejewski, Łukasz Chojnowski, Michał Kacprzak, Tomasz Koczara, Anna Krajewska, Zbigniew Krych, Jolanta Kwiatkowska, Marian Malec, Sebastian Pęksa, Krzysztof Swaczyna, Rafał Wierzejski, Marek Kukiełka.
Przeciw (7): Bogusław Konrad, Robert Krajewski, Krzysztof Laska, Ewa Orzechowska, Waldemar Pałys, Paweł Pecura, Edward Zalewski.
Nieobecna (1): Klaudia Wilczyńska.
Co dalej?
Nowe stawki zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2025 roku. Władze miasta liczą, że nowy system poprawi efektywność segregacji i ograniczy liczbę osób uchylających się od opłat. Na efekty mieszkańcy będą musieli jednak poczekać, a podwyżki wejdą w życie już za kilka tygodni.






