Czy zakaz handlu w niedzielę wprowadzi chaos w robieniu zakupów?
Wyjątek stanowić będzie siedem niedziel w roku. Wszystkie sklepy będą mogły prowadzić handel w kolejne dwie niedziele poprzedzające pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, w niedzielę bezpośrednio poprzedzającą Niedzielę Wielkanocną oraz ostatnią niedzielę przypadającą w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu, kiedy będą organizowane wyprzedaże.
Będą jednak i takie wyjątki, gdzie spod zakazu handlu w niedziele zostaną wyłączone punkty, w których przeważa działalność gastronomiczna. Aby duże sklepy takie jak biedronka czy lidl, w których wypiekane jest pieczywo nie mogły wykorzystać swoich piekarni do prowadzenia handlu w niedzielę w całym sklepie dodatkowo wprowadzono do ustawy ograniczenie, które stanowi, że piekarnie, cukiernie czy kwiaciarnie będą mogły być czynne, tylko, jeśli działalność piekarnicza czy kwiaciarska dominuje w danym sklepie.
Handel w niedzielę będzie mógł być prowadzony m.in. w sklepach na dworcach autobusowych, kolejowych i portach lotniczych. Zakaz nie będzie dotyczył także np. giełd rolniczych. Dozwolony będzie też handel internetowy. Handel w niedzielę będzie również dozwolony, jeśli "ekspedient" będzie wykonywał sprzedaż, jako osoba prowadząca własną działalność gospodarczą, czyli sam właściciel, polegającą na handlu.
Tak długa lista wyjątków rodzi uzasadnione wątpliwości, kto i kiedy będzie mógł handlować.






