Skocz do zawartości
Dzisiaj
21oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
23oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

Czy czteroletni Miłoszek siedział na kolanach pijanego ojca? Nie żyje 4-letni chłopiec.

Wyświetleń: 42
Czy czteroletni Miłoszek siedział na kolanach pijanego ojca? Nie żyje 4-letni chłopiec.
Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce nadzoruje śledztwo w sprawie tragicznego wypadku drogowego, w wyniku którego zginął 4-letni chłopiec. Ojciec dziecka, który kierował autem miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie. Chłopiec znajdował się między nogami kierującego ojca.
Do tragedii doszło 8 czerwca. Do dyżurnego ostrołęckich policjantów wpłynęło zgłoszenie dotyczące poważnego wypadku drogowego, który miał miejsce w miejscowości Gucin (gm. Czerwin). Na miejsce natychmiast skierowano ostrołęckich policjantów oraz służby ratunkowe.

- Według wstępnych ustaleń kierujący audi 30-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego jadąc od Suchcic na łuku drogi w prawo stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo uderzył w drzewo. Wraz z nim podróżował jego 4-letni syn, który niestety w wyniku zdarzenia poniósł śmierć na miejscu, natomiast kierowca audi z obrażeniami ciała został zabrany do szpitala. Ostrołęccy policjanci w trakcie prowadzonych czynności ustalili, że 30-latek nie posiada prawa oraz że został wobec niego orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który obowiązuje do 2026 roku. Ponadto jak wynika ze wstępnych ustaleń mężczyzna w chwili zdarzenia mógł znajdować się pod wpływem alkoholu - mówi kom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Ustalenia prokuratury 

Śledztwo w sprawie wypadku nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce. 

- W toku śledztwa ustalono, że w godzinach wieczornych w dniu 8 czerwca 2023r. Andrzej P. wziął swego 4- letniego syna Miłosza. Mieli iść razem do sklepu znajdującego się w sąsiedniej miejscowości. W chwili wyjścia od Andrzeja P. czuć było woń alkoholu. Matka dziecka Renata K. zajmowała się w tym czasie córką. W toku podjętych czynności nie ustalono, w jakich okolicznościach Andrzej P. wsiadł do samochodu z synem Miłoszem -   informuje prokurator Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

 

Prokuratura dokładnie przyjrzała się okolicznościom, w jakich doszło do zdarzenia. 

- Świadek Małgorzata D. wieczorem była w domu. W pewnym momencie usłyszała huk i wybiegła sprawdzić, co się stało. Zobaczyła rozbity na drzewie samochód. Powiadomiła męża, który pobiegł do pojazdu. Artur D. zobaczył mężczyznę w samochodzie marki Audi. Próbował mu pomóc, ale drzwi były zablokowane. Powiadomili służby ratunkowe. Przybyli na miejsce wypadku strażacy wydostali z samochodu mężczyznę oraz dziecko. Chłopiec znajdował się między nogami kierującego ojca. Nie dawał oznak życia. Andrzej P. został zabrany do szpitala - czytamy w komunikacie prokuratury. 

Ojciec dziecka, który prowadził auto był pijany

- Jak ustalono, prowadząc samochód Andrzej P. był pod wpływem alkoholu. W badaniach laboratoryjnych we krwi stwierdzono zawartość alkoholu w ilości 2,9 promila. Nadto Andrzej P. posiada zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat orzeczony wyrokiem Sądu Rejonowego w Ostrołęce w styczniu 2023 r. Aktualnie Andrzej P. znajduje się w głębokiej śpiączce farmakologicznej na OIOM Szpitala w Ostrołęce. W związku z powyższym nie jest możliwe wykonanie czynności procesowych z jego udziałem - informuje prokuratura.

Na miejscu tragicznego zdarzenia przeprowadzono też oględziny miejsca wypadku drogowego, zabezpieczono samochód do dalszych badań, przesłuchano świadków. W dniu 12 czerwca 2023 r. przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Przyczyną śmierci chłopca były obrażenia czaszki.

Info. moja-ostroleka.pl

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka