Czy czteroletni Miłoszek siedział na kolanach pijanego ojca? Nie żyje 4-letni chłopiec.
- Według wstępnych ustaleń kierujący audi 30-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego jadąc od Suchcic na łuku drogi w prawo stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo uderzył w drzewo. Wraz z nim podróżował jego 4-letni syn, który niestety w wyniku zdarzenia poniósł śmierć na miejscu, natomiast kierowca audi z obrażeniami ciała został zabrany do szpitala. Ostrołęccy policjanci w trakcie prowadzonych czynności ustalili, że 30-latek nie posiada prawa oraz że został wobec niego orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który obowiązuje do 2026 roku. Ponadto jak wynika ze wstępnych ustaleń mężczyzna w chwili zdarzenia mógł znajdować się pod wpływem alkoholu - mówi kom. Tomasz Żerański, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Ustalenia prokuratury
Śledztwo w sprawie wypadku nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce.
- W toku śledztwa ustalono, że w godzinach wieczornych w dniu 8 czerwca 2023r. Andrzej P. wziął swego 4- letniego syna Miłosza. Mieli iść razem do sklepu znajdującego się w sąsiedniej miejscowości. W chwili wyjścia od Andrzeja P. czuć było woń alkoholu. Matka dziecka Renata K. zajmowała się w tym czasie córką. W toku podjętych czynności nie ustalono, w jakich okolicznościach Andrzej P. wsiadł do samochodu z synem Miłoszem - informuje prokurator Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Prokuratura dokładnie przyjrzała się okolicznościom, w jakich doszło do zdarzenia.
- Świadek Małgorzata D. wieczorem była w domu. W pewnym momencie usłyszała huk i wybiegła sprawdzić, co się stało. Zobaczyła rozbity na drzewie samochód. Powiadomiła męża, który pobiegł do pojazdu. Artur D. zobaczył mężczyznę w samochodzie marki Audi. Próbował mu pomóc, ale drzwi były zablokowane. Powiadomili służby ratunkowe. Przybyli na miejsce wypadku strażacy wydostali z samochodu mężczyznę oraz dziecko. Chłopiec znajdował się między nogami kierującego ojca. Nie dawał oznak życia. Andrzej P. został zabrany do szpitala - czytamy w komunikacie prokuratury.
Ojciec dziecka, który prowadził auto był pijany
- Jak ustalono, prowadząc samochód Andrzej P. był pod wpływem alkoholu. W badaniach laboratoryjnych we krwi stwierdzono zawartość alkoholu w ilości 2,9 promila. Nadto Andrzej P. posiada zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat orzeczony wyrokiem Sądu Rejonowego w Ostrołęce w styczniu 2023 r. Aktualnie Andrzej P. znajduje się w głębokiej śpiączce farmakologicznej na OIOM Szpitala w Ostrołęce. W związku z powyższym nie jest możliwe wykonanie czynności procesowych z jego udziałem - informuje prokuratura.
Na miejscu tragicznego zdarzenia przeprowadzono też oględziny miejsca wypadku drogowego, zabezpieczono samochód do dalszych badań, przesłuchano świadków. W dniu 12 czerwca 2023 r. przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Przyczyną śmierci chłopca były obrażenia czaszki.
Info. moja-ostroleka.pl






