Budowa ostrołęckiej elektrowni inwestycją bez przyszłości?
Pod koniec grudnia 2017 r. w przetargu na budowę elektrowni złożono trzy oferty. Najniższa - od China Power Engineering Consulting Group opiewa na prawie 4,9 miliarda złotych brutto, konsorcjum GE Power i Alstom Power Systems zażądało ponad 6 mld zł. Najwyższą ofertę złożyło konsorcjum Polimex-Mostostal i Rafako, na nieco ponad 9,5 miliarda zł. Budżet inwestorów - spółek energetycznych Energi i Enei wynosi 4,8 mld złotych.
- Krzysztof Tchórzewski podczas piątkowego wywiadu w radiu Wnet powiedział, że "Ostrołęka będzie kosztowała ok. 5,5 mld zł" - informuje "Puls Biznesu".
Wielu ekspertów z dziedziny energetyki uważa, że powstanie nowej elektrowni w Ostrołęce jest nieopłacalne, nie widzą ekonomicznego uzasadnienia dla tej inwestycji.
- Budowa nowego bloku klasy 1000 MW w elektrowni Ostrołęka jest nieopłacalna ekonomicznie i nieuzasadniona z punktu widzenia systemu elektroenergetycznego - powiedział w rozmowie z PAP ekspert energetyczny dr inż. Wojciech Myślecki.
Rozbudowa elektrowni - jak podaje portal - była jednym z tematów kampanii wyborczej 2015 r. O konieczności budowy nowego bloku klasy 1000 MW przekonywali przedstawiciele partii rządzącej. Argument za przywoływali bezpieczeństwo energetyczne północno-wschodniej Polski.
Wojciech Myślecki zauważył, że kilku wpływowych polityków jest związanych z tym regionem i budowę Ostrołęki C traktują jako "swój wkład" w jego rozwój (chodzi m.in. o posła Arkadiusza Czartoryskiego i senatora Roberta Mamątowa z Ostrołęki).
Pełna treść artykułu:
Myślecki: budowa bloku 1000 MW w Ostrołęce nieuzasadniona i nieopłacalna






