Skocz do zawartości
Dzisiaj
21oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
22oikona pogody
PB956,70 złON6,95 złLPG3,30 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

Brawura za kierownicą mogła skończyć się tragedią. Samochód stanął w ogniu, kierowca w szpitalu

Wyświetleń: 3612
Brawura za kierownicą mogła skończyć się tragedią. Samochód stanął w ogniu, kierowca w szpitalu
KPP Wyszków
Do groźnego wypadku doszło wczoraj (27 marca) tuż przed godziną 8 rano na drodze krajowej nr 62 w Kamieńczyku. 28-letni kierowca toyoty, podczas wyprzedzania na łuku drogi, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w drzewo. Samochód stanął w płomieniach.
Świadkowie zdarzenia zareagowali natychmiast – jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych wyciągnęli rannego mężczyznę z płonącego auta. 28-latek z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Jak poinformowała policja, był trzeźwy. Obecnie trwa dalsze postępowanie w sprawie.

Policjanci z wyszkowskiej drogówki przypominają, że nadmierna prędkość i brawura mogą prowadzić do dramatycznych konsekwencji. Chwila nieuwagi, pośpiech czy zbyt ryzykowny manewr za kierownicą to realne zagrożenie nie tylko dla kierującego, ale i dla innych uczestników ruchu.

– Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy w dużej mierze od naszej postawy. Dostosujmy prędkość do warunków, kierujmy rozważnie i przestrzegajmy przepisów – apelują funkcjonariusze.

podkom. Wioleta Szymanik

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka