370 mln zł pozostało w budżecie państwa
Podejrzenie pracowników KAS wzbudzała bardzo duża kwota zwrotu, przy wcześniejszych nie przekraczających kilku tysięcy złotych oraz osoba prezesa zarządu spółki, prowadzącego również działalność polegającą na zakładaniu i odsprzedaży spółek, które następnie w dużej części stawały się podmiotami występującymi w tzw. łańcuchach podatkowych.
Towary zostały nabyte od spółek polskich, a sprzedane w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów do podmiotów łotewskich oraz jako eksport do Rosji. 13 ton platyny, przechowywane było w zwykłych magazynach firm logistycznych i mieszkaniu jednego z oskarżonych. Przewóz towarów w większości przypadków nie był w jakikolwiek sposób chroniony. Ponadto kontrolowane dokumenty, budziły podejrzenie co do ich autentyczności.
W toku dalszych czynności śledztwa, ustalono, że wyroby były wykonane z ołowiu owiniętego folią imitującą kolor platyny, natomiast warte rzekomo prawie 200 mln zł zestawy do obsługi telefonii komórkowej, stanowiły złom komputerowy przywieziony z terenu Niemiec. Plan przestępczego procederu został stworzony i zrealizowany przez międzynarodową grupę przestępczą, składającą się m.in. z obywateli Estonii i Węgier. W toku postępowania aresztowane zostały cztery osoby, z których jedna nadal przebywa w areszcie.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie liczy ponad 150 tomów a sam akt oskarżenia ma prawie 640 stron. Na potrzeby postępowania przesłuchano około 100 świadków i przeprowadzono kilkadziesiąt przeszukań. Prokuratura Regionalna w Warszawie wniosła do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko 11 osobom.
- Ścisła współpraca i zaangażowanie pracowników i funkcjonariuszy służb prowadzących sprawę zapobiegły wyłudzeniu zwrotu ponad 370 mln podatku i jednocześnie doprowadziły do rozbicia międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej oraz pociągnięcia do odpowiedzialności faktycznych organizatorów całego procederu - powiedziała Anna Szczepańska, rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.






