Skocz do zawartości
Dzisiaj
29oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
21oikona pogody
PB956,53 złON7,44 złLPG3,07 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

37-letni mieszkaniec powiatu pijany uderzył samochodem w studnie na prywatnej posesji

Wyświetleń: 2225
37-letni mieszkaniec powiatu pijany uderzył samochodem w studnie na prywatnej posesji
Z impetem wjechał w studnie pijany na umór kierowca powiatu ostrowskiego, który w Boże Ciało wjechał na prywatną posesję, o włos nie potrącił niewinnych ludzi i bawiących się dzieci, a jego auto zatrzymało się dopiero na hałdzie ziemi.
Około godziny 18.00 w czwartek w Ponikwi Małej doszło do zdarzenia na które zostali wezwani Policjanci z Goworowa. Według osoby zgłaszającej kierowca audi uderzył w studnie znajdującą się na jego posesji.

Reklama

- Na miejscu policjanci zastali rozbite audi oraz jego 37-letniego kierowcę, mieszkańca powiatu ostrowskiego. Mężczyzna był kompletnie pijany, nie był w stanie utrzymać równowagi, a kontakt z nim był utrudniony. Według wstępnych ustaleń 37-latek jadąc audi drogą gruntową od miejscowości Czernie przejechał z dużą prędkością przez drogę asfaltową Goworowo-Pasieki, a następnie wjechał przez otwartą bramę na posesję. Pijany kierowca przejechał z impetem około 1,5 metra od stołu, przy którym siedziało osiem osób, uderzył w betonową studnię i zatrzymał się dopiero na hałdzie ziemi. Na podwórku w tym czasie kilka metrów dalej bawiło się 6-letnie dziecko - relacjonuje asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy ostrołęckich policjantów.

3,4 promila alkoholu tyle wykazało badanie trzeźwości kierującego mężczyzny. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i dowód rejestracyjny. Bezmyślny mieszkaniec powiatu ostrowskiego odpowie niebawem przed sądem.

Reklama

- Pamiętajmy, że połączenie alkoholu i kierownicy często okazuje się jedną z najgorszych decyzji w życiu. Zanim zdecydujemy o kierowaniu pojazdem na podwójnym gazie, zastanówmy się, czy jesteśmy gotowi na spędzenie kilku lat w więzieniu, w sytuacji kiedy pod wpływem alkoholu spowodujemy wypadek śmiertelny - mówi asp. Tomasz Żerański.

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka